Kolejna odsłona wojny walutowej: cały świat kontra Chiny?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 października 2010, 18:34
Rząd prezydenta Obamy użyje Międzynarodowego Funduszu Walutowego jako platformy nacisku na Chiny, aby zgodziły się na aprecjację swej waluty, której sztucznie niski kurs pogłębia deficyt w handlu USA z Chinami i utrudnia gospodarce USA przyspieszenie wzrostu.

W przemówieniu w Brookings Institution minister skarbu Timothy Geithner przyznał, że dyplomatyczne starania rządu USA nie przyniosły zmiany stanowiska Chin, które wzbraniają się przed aprecjacją.

Oskarżył on Pekin, że jego polityka walutowa stwarza "niebezpieczną dynamikę", ponieważ zachęca inne kraje do podobnego sztucznego zaniżania kursu swojej waluty.

>>> Czytaj też: Strauss-Kahn, szef MFW: Światu grozi wybuch wojny walutowej

Tendencje taką obserwuje się w Azji i Ameryce Łacińskiej. Problem ten Geithner nazwał "głównym egzystencjalnym wyzwaniem" stojącym przed światową gospodarką.

Wezwał następnie Międzynarodowy Fundusz Walutowy do wywarcia presji na Chiny w sprawie ich waluty. Sugerował przy tym, że jeśli MFW tego nie uczyni, straci poparcie USA dla jego inicjatyw, które zmierzają do udzielenia większej władzy w zarządzaniu funduszem krajom rozwijającym się, takim jak Chiny.

Przemawiając niedługo przedtem w Brukseli, chiński premier Wen Jiabao oświadczył, że jego kraj nie może podnieść kursu juana o 20-40 procent, jak tego życzą sobie "niektóre osoby", gdyż wówczas - mówił - "wiele naszych fabryk zostanie zamkniętych i społeczeństwo znajdzie się w stanie chaosu".

Zaniżony kurs juana sprzyja eksportowi chińskich towarów, który stanowi główny motor chińskiej gospodarki. Pogłębia jednak deficyt handlowy USA w wymianie z Chinami.

Problem kursu chińskiej waluty będzie jednym z czołowych tematów dorocznej jesiennej konferencji MFW i Banku Światowego, która odbędzie się w czasie weekendu.

Towarzyszyć jej będą spotkania ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów "klubu G-20", najsilniejszych i najbardziej wpływowych gospodarek świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj