Wzrost niemieckiej gospodarki ograniczył zjawisko pracy na czarno

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 stycznia 2011, 18:30
Skala zjawiska pracy na czarno w Niemczech była w zeszłym roku najmniejsza od 15 lat - podał w poniedziałek Instytut Stosowanych Badań Gospodarczych (IAW) w Tybindze. Według ekspertów wpływ na tę sytuację miał silny wzrost niemieckiej gospodarki w 2010 r.

Z badań wynika, że fiskusa ominęło co siódme euro zarobione przez mieszkańców Niemiec. Obroty szarej strefy wyniosły w 2010 r. 347,6 mld euro, co stanowi 13,9 proc. niemieckiego produktu krajowego brutto; na tak niskim poziomie wskaźnik ten był w 1995 r.

Najczęściej na czarno pracują osoby wykonujące prace rzemieślnicze w gospodarstwach domowych, pomoce domowe, mechanicy samochodowi oraz osoby pracujące w branży gastronomicznej i fryzjerskiej.

Co trzecie gospodarstwo domowe w Niemczech korzystało z usług osoby pracującej na czarno, a według ankiety z 2007 r. co piąty Niemiec przyznaje, że sam choć raz pracował na czarno.

>>> Czytaj też: Bogate niemieckie landy nie chcą finansować biedniejszych


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj