Egipt steruje złotym. Rynek walutowy zależny od globalnych nastrojów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2011, 16:45
Polska waluta, złoty, Europa.
Złoty konsoliduje się w przedziale 3,90-3,95 za euro, w najbliższych dniach kluczowe będą nastroje światowe. Dilerzy będą obserwować ruchy na eurodolarze, jenie i na światowych giełdach. Dilerzy obligacji nie wykluczają umocnienia rynku długu w najbliższych dniach. Fot. Shutterstock/ShutterStock
Złoty konsoliduje się w przedziale 3,90-3,95 za euro, w najbliższych dniach kluczowe będą nastroje światowe. Dilerzy będą obserwować ruchy na eurodolarze, jenie i na światowych giełdach. Dilerzy obligacji nie wykluczają umocnienia rynku długu w najbliższych dniach.

"Po słabym otwarciu, związanym z wydarzeniami piątkowymi, sytuacją w Egipcie i spadkiem giełd oraz odbudową dolara, złoty odrobił straty, nieco się umocnił, gdyż odbudował się globalny sentyment, giełdy odrobiły straty, a dolar tracił. I tak zapewne będzie w tym tygodniu, będziemy podążać za sentymentem globalnym, będziemy obserwować eurodolara, jena, giełdy, ewentualne wydarzenia polityczne. Obecnie złoty konsoliduje się w przedziale 3,90-3,95 za euro" - powiedział PAP Marcin Turkiewicz, diler walutowy BRE Banku.

Rynek długu, zdaniem dilerów, może się nieco umocnić, kluczowe może być zachowanie inwestorów zagranicznych.

"W tym tygodniu ważne będzie, co zrobią inwestorzy zagraniczni. Ostatnie parę dni to redukcja ich pozycji. Wygląda na to, że ten poziom, którego dziś dotknęliśmy, może być wsparciem. Jakieś odbicie w tym tygodniu możemy widzieć, ale to zależne od zagranicznych inwestorów i nastrojów na rynkach" - powiedział PAP Adrian Skubij, diler obligacji ING BSK.

"Otwarcie mieliśmy dość nerwowe, to jeszcze pokłosie piątku. Na długich papierach niektórym inwestorom +popękały+ stoplossy, dotknęliśmy poziomu 6,40, od którego już kiedyś się odbiliśmy, dziś to znów się okazało dobrym wsparciem, mieliśmy po tym 6 pkt. odbicia. To, że w lutym nie ma podaży długich papierów wsparło tę część krzywej. Na krótkim końcu też po słabszym otwarciu mieliśmy delikatne odbicie, a na pięciolatkach w zasadzie bez zmian. Ten segment jest trzymany przez podaż w związku ze środową aukcją zamiany" - dodał.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj