Analitycy: Złoty do końca tygodnia powinien się konsolidować

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2011, 16:49
Polska waluta do końca tygodnia może się konsolidować, podobnie jak to było podczas środowej sesji. Dla rynków finansowych na świecie najistotniejszy jest rozwój wydarzeń w Egipcie - uważają analitycy. Pozytywne informacje z Kairu będą skutkowały spadkiem awersji do ryzyka.

"Dzisiaj właściwie nic się nie dzieje, euro-dolar pozostaje bez wpływu na polską walutę" - powiedział PAP Marek Cherubin, diler walutowy z Banku BPH.

"Jutro istotne będą komentarze do decyzji EBC, ale ich wpływ będzie na euro-dolara, a kwotowania tej pary nie przekładają się ostatnio na złotego" - dodał.

Diler podkreśla, że w tym tygodniu będzie brakowało impulsów do handlu.

"Do końca tygodnia pewnie czeka nas stabilizacja na rynku, złoty będzie się poruszał w notowanych ostatnio pasmach wahań, może wokół 3,90 za euro" - uważa Cherubin.

W czwartek, 3 lutego o 13.45, Europejski Bank Centralny poda decyzję o stopach procentowych.

Środa upłynęła na lokalnym rynku SPW w dobrych nastrojach, kluczowe dla globalnego sentymentu są doniesienia z Egiptu i to one obecnie są dla inwestorów najistotniejsze.

"Od rana widać kupowanie papierów, jest lepszy klimat, to nadal po tych informacjach o podaży papierów na luty ze strony MF, także pozytywnie jest dzisiaj po przetargu zamiany" - powiedział PAP Krzysztof Izdebski, diler obligacji z PKO BP.

MF sprzedało w środę na aukcji zamiany obligacje za 1.602,6 mln zł, a odkupiło papiery o wartości 1.566,939 mln zł.

"Kluczowy w kontekście globalnym jest Egipt, to on odpowiada obecnie za spadek bądź wzrost awersji do ryzyka. Oczywiście dla inwestorów ważne będzie posiedzenie EBC czy dane z USA, ale tylko pośrednio, najistotniejsze dla sentymentu są w tej chwili informacje z Egiptu" - dodaje diler.

Świadkowie wydarzeń w Egipcie podają w środę, że między zwolennikami a przeciwnikami egipskiego prezydenta Hosniego Mubaraka w Kairze wybuchły w środę gwałtowne starcia, w wyniku których są ranni.

Mubarak zdecydował się we wtorek na połowiczne ustępstwa, oświadczając w wystąpieniu telewizyjnym, że nie będzie ubiegał się o reelekcję, ale nie ustąpi też z urzędu, chcąc dotrwać do wrześniowych wyborów. Nie wykluczył też, że jego syn będzie ubiegał się o urząd głowy państwa.

Deklaracja Mubaraka nie uspokoiła jego przeciwników, którzy w środę kolejny dzień gromadzą się na centralnym kairskim placu.

W USA, w czwartek o 14.30 zostanie podana liczba zarejestrowanych nowych bezrobotnych w tygodniu zakończonym 29 stycznia. W piątek, 4 lutego o 14.30, zostanie podana stopa bezrobocia w styczniu 2011 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj