Specjalne unijne obligacje dla finansowania wielkiej infrastruktury

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 lutego 2011, 17:46
Lupa i pieniądze Fot. Shutterstock
Banknoty euro/Inne
Do 2020 roku na rozwój unijnej infrastruktury potrzebne będą nawet 2 biliony euro. Skąd wziąć tę astronomiczną kwotę? Europejski Bank Inwestycyjny i KE mają pomysł. Zamierzają od 2014 r. ułatwiać firmom finansowanie wielkich inwestycji infrastrukturalnych. Jak?

Według szacunków KE, do 2020 r. trzeba 1,5-2 biliony euro na inwestycje w dziedzinie transportu, energii czy telekomunikacji. Tymczasem - jak tłumaczył unijny komisarz ds. gospodarczych i finansowych Olli Rehn na konferencji prasowej - po kryzysie w budżetach krajowych nie ma środków na wsparcie nowych wielkich projektów. Fundusze z unijnego budżetu też są bardzo ograniczone. "Pomysł jest taki, by wykorzystać unijne środki w celu zniwelowania ryzyka kredytowego, z jakim musi zmierzyć się inwestor - powiedział Rehn. - Musimy znaleźć inteligentne środki, aby sfinansować projekty o dużym publicznym znaczeniu".

"Inwestorzy mają ogromne problemy z finansowaniem swoich długoterminowych inwestycji, zarówno w bankach jak i na rynkach" - powiedział na konferencji prezes EBI Philippe Maystadt. Dodał, że dzięki zaangażowaniu budżetu UE i kapitału EBI, "będzie można wspierać większą liczbę inwestorów i większą liczbę projektów". Obaj zastrzegli, że ogłoszone w poniedziałek wstępne propozycje nie spowodują dodatkowego obciążenia dla unijnego budżetu, który także znajduje się po presją cięć ze strony krajów-płatników netto. Dzięki gwarancjom albo kredytom UE i EBI (w ramach ustalonych limitów) obligacje emitowane przez prywatne firmy mają być bardziej atrakcyjne na rynku i objęte najwyższym możliwym ratingiem. Maystadt wyraził nadzieję, że przyciągnie to zainteresowanie nie tylko banków, ale także innych inwestorów, jak fundusze emerytalne albo firmy ubezpieczeniowe.

Przewodniczący KE Jose Manuel Barroso zapowiedział tę inicjatywę w ubiegłorocznym przemówieniu o stanie Unii w Parlamencie Europejskim. Oferowane przez UE ułatwienia mają przysługiwać tylko projektom zgodnym z celami unijnej strategii rozwoju gospodarczego Europa 2020, która zakłada zrównoważony, przyjazny dla środowiska wzrost gospodarczy oparty na wiedzy. Ponadto mają obowiązywać kryteria rentowności i efektywności kosztowej. Konsultacje publiczne, w ramach których KE chce przede wszystkim poznać opinie potencjalnych inwestorów, potrwają do 2 maja. Na ich podstawie w czerwcu KE ma przedstawić konkretną propozycję legislacyjną, która wejdzie w życie wraz z nowym wieloletnim budżetem UE w roku 2014.

Europejski Bank Inwestycyjny jest bankiem Unii Europejskiej udzielającym kredytów długoterminowych zgodnie z unijnymi priorytetami integracji, zrównoważonego rozwoju i spójności gospodarczo-społecznej w UE, państwach kandydujących i objętych polityką sąsiedzką. Dzięki swojej wysokiej wiarygodności EBI pożycza środki na rynkach kapitałowych na korzystnych warunkach, a następnie udziela kredytów na projekty zgodne z celami polityki UE.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj