Szweda: Catalyst: Debiutanci rozruszali rynek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 marca 2011, 18:13
Emil Szweda
Emil Szweda/Forsal.pl
Od początku tygodnia trwa wzmożony handel obligacjami spółdzielczymi. Ponieważ mogą one uchodzić za atrakcyjne w oczach inwestorów (wysokie odsetki plus bezpieczeństwo) można powiedzieć: nareszcie. Ale handel nie ożywił się sam z siebie. Sprawiła to konkurencja.

Od poniedziałku w obrocie znajdują się obligacje trzech nowych banków spółdzielczych, z których papiery banku z Krakowa prezentują się bardzo atrakcyjnie. Kupon odsetkowy obliczany jest na podstawie wzoru WIBOR6M plus 4 pkt proc. marży. Żaden inny bank spółdzielczy nie płaci tak wysokich odsetek, ale jest jeden – z Sanoka – który płaci odsetki wyliczane według tego samego wzoru. Na efekty tej wewnętrznej rywalizacji nie trzeba było długo czekać.

Jeszcze w piątek sprzedający żądał za obligacje bieszczadzkiego banku 103,45 proc. W poniedziałek nie zmienił oczekiwań, ale już wczoraj i dziś zmieniały one właściciela po cenie 100,05-100,6 proc. – o ponad 3 proc. niższej. Spadek ceny do znacznie bardziej atrakcyjnej inwestorzy zawdzięczają właśnie pojawieniu się konkurencji w postaci obligacji krakowskiego banku. One sprzedawane są po 101 proc., zatem ktokolwiek miał plan kupić obligacje o oprocentowaniu przekraczającym 8 proc., od poniedziałku może zrobić to po lepszej cenie.

Dziś obroty obligacjami banku z Sanoka i Krakowa przekroczyły 800 tys. PLN (do 15:30). Właściciela zmieniło też 300 papierów BPS Warszawa, które mogą konkurować o względy inwestorów pod kątem oprocentowania. Co prawda do połowy 2015 r. kupon wynosi 3,5 pkt proc. ponad WIBOR6M, ale za to później – przez pięć kolejnych lat – rośnie do 5,5 pkt proc. Dla inwestorów inwestujących z odpowiednio długą perspektywą, są to więc najbardziej atrakcyjne papiery. Także ich cena została sprowadzona na ziemię w ostatnich dniach. Jeszcze w czwartek żądano za nie 104,5 proc., dziś zmieniły właściciela po 101 proc.

Liderem pod względem obrotu były jednak obligacje Ganta (seria wygasająca we wrześniu 2012 r.). Cena nie zmienia się od wielu dni (100,25 proc.), więc dla inwestorów tolerujących wyższe ryzyko z jakim nieodłącznie wiąże się inwestycja w obligacje korporacyjne, w dodatku w branży tak mocno wrażliwej na wysokość stóp procentowych jak deweloperka – papiery te dają atrakcyjną stopę zwrotu. W ich przypadku premia wynosi 6,5 pkt proc. ponad WIBOR3M, a odsetki płatne są co kwartał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj