Mbewe: Zadłużenie kraju wzrasta w szybkim tempie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 kwietnia 2011, 14:40
Dr Richard Mbewe, Główny Ekonomista Domu Kredytowego Notus S.A
Dr Richard Mbewe, Główny Ekonomista Domu Kredytowego Notus S.A/Forsal.pl
Jak wynika z przedstawionych dzisiaj przez Główny Urząd Statystyczny danych dotyczących deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2010 roku, deficyt tego sektora kształtował się na poziomie 111,154 mld złotych, co stanowi 7,9% PKB. Dla porównania - w 2009 roku było to poziom 7,3%, a w 2008 roku było to 3,7%, natomiast w 2007 tylko 1,9% PKB. Jak widać, zadłużenie kraju wzrasta w dość szybkim tempie.

Z tej samej notatki GUS czytamy, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. dług publiczny) wyniósł 55% PKB, czyli jest na granicy, której nie można przekroczyć. Dla porównania, dług publiczny w poprzednich latach kształtował się następująco: 2009 – 50,9%, 2008 – 47,1%, a w 2007 – 45% PKB. Jednocześnie GUS zaktualizował wzrost gospodarczy w Polsce, aczkolwiek dane kluczowe nie uległy znacznej zmianie i PKB wyniósł 3,8% w 2010r. To jest bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę sytuację w innych krajach, a zwłaszcza w UE, gdzie większość krajów dopiero wychodzi z recesji.

Dane GUS pokazują, że finanse państwa są obecnie w złym stanie. Doszliśmy do granicznej wartości jaką jest 55% PKB jeśli chodzi o dług publiczny. Taka sytuacja wymaga kontroli kosztów, wręcz ich obniżenie lub pozyskanie nowych źródeł finansowania budżetu. Biorąc pod uwagę, że można tylko opodatkować ludzi (i nie ma już pola do dalszych opodatkowań, tym bardziej że wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak chce obniżenia VAT do 22%), to oznacza, że sytuacja finansów Polski będzie jeszcze trudniejsza w nadchodzących kwartałach.

Dane jednoznacznie pokazują, że Polska nie tak szybko przystąpi do strefy euro, albowiem należało by znacznie obniżyć deficyt budżetowy do poziomu poniżej 3,0% PKB. Z kolei, inflacja jest w trendzie wzrostowym i to teraz utrudniło by przystąpienie do strefy euro w najbliższym czasie.

Należy z zadowoleniem przyjąć zapowiedź ścisłej współpracy między Ministerstwem Finansów i Narodowym Bankiem Polskim, dlatego że te dwie instytucje będą musiały bardzo dobrze współpracować aby doprowadzić do: (a) ograniczenia dalszego zadłużania się sektora publicznego; (b) doprowadzić do ożywienia gospodarczego, a zwłaszcza kreowania nowych miejsc pracy; (c) wspierania polskich podmiotów gospodarczych w pozyskiwaniu kapitału do sfinansowania swojej działalności i dalszego rozwoju. Działania te mogą zwiększyć bazę podatkowa i przy okazji obniżyć ilość obywateli uzależnionych od różnorodnych dotacji z budżetu państwowego, co w sumie, może doprowadzić do obniżenia długu publicznego, jak i deficytu sektora publicznego.

>>> Zobacz też inne komentarze ekonomistów do komunikatu GUS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj