Dolar ma nową konkurencyjną walutę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 maja 2011, 19:30
Dolary, Fot. sxc.hu, autor: nosheep
Dolary, Fot. sxc.hu, autor: nosheep/Forsal.pl
Wyobraźmy sobie walutę, którą można płacić i nikt, nawet najbardziej zdeterminowany rząd, nie dowie się czy, za co i komu płacimy. Nikt też nie ma wpływu na ilość emitowanego pieniądza, a jej wartości nie zabezpiecza ani rząd, ani żaden kruszec. Taką walutą jest bitcoin, wirtualny pieniądz.

Jak działa wirtualna waluta? Użytkownik instaluje aplikację i ładuje bazę danych. I już może otrzymywać zapłatę w bitcoinach. Za co? Za każdy towar czy usługę, zwłaszcza taką która może zostać wykonana w sieci, np. za zrobienie strony internetowej. Przelew, zaszyfrowany i bezpłatny, odbywa się bezpośrednio między adresem nadawcy i odbiorcy - między nimi nie ma żadnej instytucji, centralnego serwera, który kierowałby ruchem pieniędzy. System nie jest więc podatny na atak, wyłączenie serwera.

>>> Czytaj również: Strauss-Kahn zniweczył krucjatę Sarkozy’ego przeciw dolarowi

Po dokonaniu transakcji program ” rozgłasza” wszystkim innym komputerom w sieci, że z adresu A na konto B przelano pieniądze. W ten sposób jest dokonywana weryfikacja czy ktoś w nielegalny sposób nie powiększył stanu swojego konta. Podrobienie pieniędzy nie jest możliwe. Żeby tego dokonać trzebaby dokonać ingerencji we wszystkich komputerach sieci. Nikt jednak nie wie do kogo należy adres A, ponieważ każdy użytkownik w prosty sposób może wygenerować kolejny adres i związać go ze swoim elektronicznym portfelem. Takich adresów można mieć dowolnie dużo – np. inny do każdej transakcji. System Bitcoin zapewnia więc pełną anonimowość i bezpieczeństwo. Wyjątkiem może być skasowanie lub utrata pliku z portfelem, dlatego warto go skopiować lub złożyć bitcoiny w internetowym depozycie.

Jak pozyskać walutę

Projekt wystartował w 2009 roku. Jego autorem jest Satoshi Nakamoto, choć nie jest pewne czy to nazwisko jest prawdziwe. Fakt, że Satoshi Nakamoto nie występuje publicznie w realu, wzbudza wiele plotek i domysłów. Trudno się jednak dziwić, że autor pieniądza, który zapewnia anonimowość sam woli pozostać w ukryciu.

>>> Czytaj cały artykuł: Dolar ma nową konkurencyjną walutę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj