Banki wydają setki milionów na reklamy z celebrytami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 czerwca 2011, 07:55
Na reklamy z udziałem celebrytów banki wydały w półtora roku prawie 350 mln zł - podlicza "Puls Biznesu".

Aktorzy, sportowcy, satyrycy. To oni są beneficjentami wysokich gaż w zamian za zachwalanie kont, lokat, pożyczek i innych usług: Szymon Majewski w PKO BP, Antonio Banderas w BZ WBK, Mann i Materna w Kredyt Banku.

Ostatnio doszło niemal do bezpośredniej konkurencji między bankami, kto pozyska najbardziej ekscytującą postać i zrobi z nią najciekawszą kampanię. Ale to tylko powierzchowny efekt.

>>> Czytaj też: Szymon Majewski dostanie 3,32 mln zł za reklamę PKO BP

Faktycznie liczy się efektywność przedsięwzięcia. Po skończonej kampanii reklamowej przeprowadzana jest dokładna analiza tego, czy odniosła oczekiwany skutek. W większości wypadków zatrudnienie gwiazdy jest opłacalne.

Płacąc duże pieniądze celebrytom, banki stały się jednymi z największych mecenasów kultury i sportu - konstatuje "Puls Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj