Czy Polskę stać na 610 mld zł na kolej?
Kolejowy plan budowy 4,7 tys. km nowych linii, a także remont aż 5,6 tys. km, pochłonie gigantyczne 610 mld zł. To dwa razy więcej niż do tej pory wydaliśmy na budowę dróg ekspresowych i autostrad.
Biorąc pod uwagę inflację, a także wzrost budżetu Polski, oba programy wydają się porównywalne. Problem w tym, że Zintegrowana Sieć Kolejowa (ZSK) nie uzyskała (jeszcze) zgody ponadpartyjnej. Minister Maciej Lasek, na pytanie „Forsalu”, odpowiedział, że w tym roku plan kolejowy ma zostać przyjęty w formie uchwały Rady Ministrów. Ale to nadal nie jest wiążące.
Zobacz całą rozmowę wideo o przyszłości kolei w Polsce (player poniżej).
Jakie warianty są na stole?
Jak usłyszeliśmy od przedstawiciela CPK, plan dla polskiej kolei to propozycja, o której realizacji zadecydują politycy. W dokumencie – który widzieliśmy – przygotowano różne warianty: bardziej optymistyczne i pesymistyczne.
– W zależności od tego, jakie będą dostępne fundusze, pokazujemy, ile cała budowa nowej sieci będzie trwała. Jeżeli będziemy przeznaczać 28 mld zł rocznie, to do 2050 roku jesteśmy w stanie to zrobić. Obecnie jako CPK i PLK wydajemy ok. 20–22 mld zł rocznie. Drogowcy wydają też ok. 20 mld zł rocznie. Jeżeli kolejne rządy zadecydują, że po programie drogowym, który z sukcesem już się kończy, naszą ambicją będzie zbudowanie sieci kolejowej na miarę większego europejskiego kraju, to my ten program już proponujemy – powiedział „Forsalowi” Michał Pyzik, dyrektor Biura Transportowych Projektów Horyzontalnych i Studialnych w spółce CPK.
Nowa kolej do 2050 czy do 2065?
Jak sprawdziliśmy, spółka CPK przygotowała trzy warianty. Wariant bazowy zakłada budowę w latach 2035–2050 aż 246 km nowych linii rocznie. Byłby to koszt szacunkowy (licząc obecne stawki) na poziomie ok. 28 mld zł rocznie.
Spółka przyjęła także inne założenia:
- rozbicie inwestycji na 20 lat (do 2055 r.) – 20 mld zł rocznie i budowa 185 km rocznie
- 25 lat (do 2060 r.) – 17 mld zł i 148 km rocznie
- 30 lat (do 2065 r.) – 14 mld zł i 123 km rocznie
Podobnie podzielono fundusze przeznaczone na remonty. Optymistyczny wariant zakłada, że PLK SA będzie wydawała każdego roku ok. 13 mld zł na remont 373 km linii. W mniej optymistycznej wersji jest to odpowiednio:
- 10 mld zł i 280 km rocznie (program do 2055 r.)
- 8 mld zł i 224 km rocznie (do 2060 r.)
- 6 mld zł i 186 km rocznie (do 2065 r.)
- Musimy się nauczyć budowy kolei dużych prędkości. Przykłady hiszpańskie czy chińskie pokazują, że pierwsze projekty trwają dłużej. Chciałbym wierzyć, że 2050 rok (dla ukończenia ZSK – red.) jest realny. Jeżeli okaże się, że to obsunie się o 5–10 lat, to i tak będzie to sukces. Każda liczba przekraczająca tysiąc czy dwa tysiące kilometrów to będzie skok jakościowy. Musimy Polskę w końcu powiązać koleją i uzupełnić luki w sieci – przekonywał Michał Pyzik.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
