Jeszcze kilka miesięcy temu wielu właścicieli domów przeżyło prawdziwy szok. W czasie zawirowań na rynku biomasy ceny pelletu przekraczały 2 tys. zł za tonę, a sam opał bywał trudno dostępny. To sprawiło, że niektórzy zaczęli się rozglądać za alternatywą.
Wygranymi tej sytuacji okazali się niewielcy, lokalni producenci. Pellet wytwarzany w przydomowych warsztatach stał się jednym z najczęściej poszukiwanych zamienników markowego granulatu drzewnego.
Sprzedaż po sąsiedzku zamiast wielkich kampanii reklamowych
Jak podaje portal KB.pl, choć coraz więcej ofert pojawia się na lokalnych portalach ogłoszeniowych oraz w mediach społecznościowych, to jednak część producentów nie prowadzi żadnej promocji. Sprzedają swój produkt wyłącznie rodzinie, znajomym i sąsiadom, opierając działalność przede wszystkim na rekomendacjach i lokalnych kontaktach.
Najczęściej oferowany jest pellet produkowany z drewna sosnowego lub świerkowego, niekiedy z niewielkim dodatkiem otrębów. Największym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem pozostaje cena. Za tonę trzeba zapłacić zwykle od 1000 do 1500 zł, choć w niektórych regionach można znaleźć jeszcze tańsze oferty.
Własna produkcja pelletu wymaga inwestycji
Choć mogłoby się wydawać, że produkcja pelletu jest skomplikowanym procesem przemysłowym, w rzeczywistości coraz więcej osób radzi sobie z nią we własnych warsztatach. Jak wskazuje branżowy portal, nie obejdzie się jednak bez odpowiedniego sprzętu. Niezbędna jest przede wszystkim pelleciarka oraz suszarnia, a koszt takiej inwestycji może wynieść od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Do tego dochodzą bieżące wydatki związane ze zużyciem energii elektrycznej, serwisowaniem urządzeń oraz zakupem części zamiennych.– Jeśli ktoś ma dostęp do własnych, suchych trocin, koszt wytworzenia tony pelletu może wynieść 300-600 zł – wylicza KB.pl.
Portal zwraca jednak uwagę, że sytuacja wygląda inaczej, gdy surowiec trzeba kupić. Koszty produkcji rosną wtedy do 500-800 zł za tonę. To nadal mniej niż w przypadku zakupu gotowego produktu na rynku, ale osiągane zyski nie zawsze są tak wysokie, jak mogłoby się wydawać.
Nie tylko cena decyduje o popularności takiego opału
Dla tych, którzy decydują się na taki rodzaj opału, równie ważna jak oszczędności jest wygoda. Kupujący doceniają możliwość szybkiego odbioru towaru, brak problemów z dostępnością oraz bezpośredni kontakt ze sprzedawcą. W czasie kryzysu pelletowego na początku 2026 roku dla części gospodarstw domowych było to wręcz jedyne dostępne rozwiązanie.
Eksperci ostrzegają: każda partia może być zupełnie inna
Portal KB.pl przypomina jednak, że zakup opału „po znajomości” wiąże się z ryzykiem. Dlaczego? Bp jakość pelletu produkowanego na niewielką skalę może znacząco się różnić. Wpływ na nią mają między innymi rodzaj użytego drewna, poziom wilgotności, ustawienia urządzeń oraz doświadczenie samego producenta. Poza tym domowy pellet często pozostawia więcej popiołu, szybciej się spala albo ma niższą wartość opałową. Jedna partia może być dobra, a kolejna - zupełnie nieprzydatna.
Ostrożność przed zakupem może uchronić przed stratą pieniędzy
Mimo ryzyka wielu niewielkich producentów dostrzega w tym segmencie szansę na dodatkowy zarobek. Popyt na pellet pozostaje wysoki, a programy wymiany źródeł ciepła i stopniowe odchodzenie od ogrzewania węglem tylko wzmacniają ten trend.
Zdaniem KB.pl kupujący nie powinni jednak podejmować pochopnych decyzji. Zanim zdecydują się na zakup większej ilości opału, warto najpierw przetestować kilka worków.To najprostszy sposób, aby sprawdzić, czy pellet domowej produkcji rzeczywiście spełnia oczekiwania i nie sprawi problemów podczas sezonu grzewczego.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
