Forsal logo

Kryzys paliwowy w Rosji eskaluje. Kreml czeka na tankowce od tajemniczego dostawcy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 czerwca 2026, 16:26
Pożar rafinerii w Moskwie
Kryzys paliwowy w Rosji eskaluje. Kreml czeka na tankowce od tajemniczego dostawcy/X.com
W Rosji nasila się kryzys paliwowy wywołany przez kampanię nalotów ukraińskich dronów na rafinerie. W 18 regionach kraju paliwo jest już nawet reglamentowane. W związku z tym Kreml, który jeszcze niedawno był znaczącym eksporterem paliw, jest zmuszony importować benzynę drogą morską.

Rosja sprowadzi paliwo z Azji

O sprawie informuje Reuters, powołując się na cztery źródła w branży. Jak przekazał agencji jeden z rozmówców, benzyna zostanie dostarczona z Azji do jednego z portów w zachodniej części Rosji.

W ubiegłym roku, po letniej fali ataków na rosyjskie rafinerie, władze w Moskwie rozważały już zakupy paliwa w Chinach, Singapurze i Korei Południowej. Źródła Reutersa nie ujawniły jednak, skąd będzie pochodziła sprowadzana benzyna.

Sama Białoruś nie wystarczy

Obecnie Rosja sprowadza benzynę z Białorusi. W okresie od stycznia do maja dostawy z dwóch białoruskich rafinerii wzrosły trzynastokrotnie, osiągając 270 tys. ton. W tym samym czasie import oleju napędowego zwiększył się trzykrotnie i wyniósł 179 tys. ton.

Źródła Reutersa twierdzą również, że rosyjscy urzędnicy zwracali się o dodatkowe dostawy benzyny do Kazachstanu. Ani Białoruś, ani Kazachstan nie dysponują jednak wystarczającymi mocami produkcyjnymi, by znacząco wesprzeć rosyjski rynek paliw.

Ukraińskie ataki wyłączają kolejne rafinerie

Według szacunków amerykańskiej firmy analitycznej Energy Intelligence na początku czerwca przerób ropy w Rosji spadł do najniższego poziomu od 21 lat i wynosił mniej niż 4 mln baryłek dziennie.

Od początku roku ukraińskie drony już ponad 40 razy uderzały w rosyjskie rafinerie. W ich wyniku wyłączonych z eksploatacji było około 30 proc. mocy przerobowych w całym kraju. Z eksploatacji wyłączono instalacje zdolne do przerobu około 2,1 mln baryłek ropy dziennie.

W czerwcu celem ataków stał się m.in. duży kompleks rafineryjny TANECO w Niżniekamsku oraz Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej, która odpowiadała za nawet 40 proc. dostaw paliw do rosyjskiej stolicy. Oba zakłady wstrzymały pracę. Wcześniej całkowicie lub częściowo wyłączono również sześć innych rafinerii.

Niedobory paliw w 53 regionach Rosji

Jak wyliczył serwis The Bell, niedobory paliw, które początkowo pojawiły się na Krymie, do połowy czerwca objęły już 53 regiony Rosji. W 18 regionach obowiązują ograniczenia sprzedaży – kierowcy mogą kupić maksymalnie 50 litrów paliwa lub zatankować jeden pełny bak. Z kolejnych 11 regionów napływają informacje o brakach paliwa na znacznej części stacji benzynowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin stawia wszystko na jedną kartę. Wyda na wojsko niemal połowę budżetu Rosji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj