Zełenski: Białoruś udostępnia Rosji infrastrukturę do sterowania dronami
„Kiedy pan Łukaszenka mówi, że nie chce zostać wciągnięty w wojnę, powinien być uczciwy przynajmniej wobec własnego narodu. To nie on może zostać wciągnięty w wojnę – może zostać w nią wciągnięty cały jego kraj przez Rosję. Już od pierwszych dni tej wojny zabijane są dzieci i dorośli – rakiety były wystrzeliwane z Białorusi, z jego kraju. Wtedy również dzwonił do mnie, przepraszał i mówił, że nie miał nad tym kontroli, ponieważ Rosja działała na własnym terytorium. Oczywiście w to nie wierzę, ale on sam tak wtedy twierdził” – powiedział Zełenski na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Hondurasu Nasrym Asfurą, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Prezydent Ukrainy zaznaczył, że Rosja będzie nadal próbowała wciągnąć Łukaszenkę do wojny, a białoruski przywódca „rozumie już, że Ukraina będzie odpowiadać”.
„Nie potrzeba zbędnych słów. Dziś na jego masztach znajdują się przekaźniki – rosyjskie przekaźniki, białoruskie. Dla nas nie ma to znaczenia. Na jego terytorium, wzdłuż dwóch obwodów graniczących z Ukrainą, znajduje się sprzęt służący do korygowania ognia prowadzonego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej. Nie mamy tam obecnie tak silnego odcinka frontu na granicy Ukrainy i Białorusi. Giną tam cywile. Na odpowiednich masztach znajdują się przekaźniki. Czy on może je zdemontować? Po co więc mówi, że nie chce uczestniczyć w wojnie? Niech usunie ten sprzęt, niech go wyłączy” – wyjaśnił.
Zełenski wyraził przekonanie, że Łukaszence wystarczy tydzień, aby to zrobić. „Myślę, że tydzień w zupełności mu wystarczy. Dlaczego mówię o tygodniu? Ponieważ każdego dnia z tego powodu giną nasi cywile i ranne są dzieci. Jeśli on tego nie zrobi, zrobimy to my” – dodał.
Białoruś i Rosja: Zełenski oskarża o wsparcie militarne i logistyczne
Prezydent Ukrainy powiedział również, że Łukaszenka może wstrzymać dostawy produktów naftowych wykorzystywanych przez rosyjskie wojska w wojnie przeciwko Ukrainie.
„Tak samo jest z jego przemysłem rafineryjnym. Robimy wszystko, aby Rosjanie nie mieli możliwości sprzedawania ropy i dostarczania swojej armii oleju napędowego oraz innych produktów naftowych. Wszystko to jest wykorzystywane przeciwko nam. Dziś to właśnie Łukaszenka, a dokładniej Białoruś, jest głównym lub jednym z głównych dostawców paliw dla rosyjskiej armii. Czy można to powstrzymać? Jestem przekonany, że leży to w jego możliwościach. I to właśnie on nad tym panuje” – podkreślił Zełenski.
Wcześniej w tym tygodniu białoruski przywódca przeprosił prezydenta Ukrainy za swoje ostre wypowiedzi pod adresem władz w Kijowie i zapewnił, że Białoruś nie zamierza podejmować żadnych działań militarnych wobec Ukrainy. Powiedział o tym w wywiadzie dla telewizji Al-Arabija, cytowanym przez agencję BiełTA.
Łukaszenka mówił, że jego kraj nie zamierza dać się wciągnąć w wojnę Rosji z Ukrainą. Wyraził też gotowość do spotkania się z Zełenskim.
Według Zełenskiego w drugiej połowie 2025 r. Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi system przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi, co zwiększyło możliwości atakowania przez rosyjską armię północnych obwodów Ukrainy. Prezydent powiedział też, że białoruskie przedsiębiorstwa dostarczały Rosji kluczowe komponenty do systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
