Forsal logo

"To był szok". Polski miliarder wprawił w osłupienie cały świat. Czegoś takiego nikt przed nim jeszcze nie budował [WIDEO]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 06:48
"To był szok". Polski miliarder wprawił w osłupienie cały świat. Czegoś takiego nikt przed nim jeszcze nie budował [WIDEO]
"To był szok". Polski miliarder wprawił w osłupienie cały świat. Czegoś takiego nikt przed nim jeszcze nie budował [WIDEO]/Shutterstock
Niezwyczajnym placem budowy jest działka położona kilkaset metrów od sanktuarium w Konotopiu, niedaleko Torunia. To właśnie tam, w samym centrum wsi rośnie gigantyczna figura Matki Boskiej. Ma mierzyć ponad 55 metrów. Monument nie tylko przewyższy słynny pomnik Jezusa w Świebodzinie. Chrystus z Rio de Janeiro przy tej figurze będzie filigranowy. Jej budowę finansuje znany polski milioner. O przedsięwzięciu rozpisują się największe zagraniczne media.

Gigantyczna figura powstaje w pobliżu sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Konotopiu, które od lat jest celem pielgrzymek wiernych z okolicznych miejscowości. Do tego miejsca przybywają mieszkańcy między innymi Włocławka, Lipna, Czerniakowa oraz części diecezji płockiej.

Zaczęło się od cudownego uzdrowienia

Historia sanktuarium sięga drugiej połowy XIX wieku. W 1885 roku właściciel majątku Konotopie, ewangelik Szmakteter, ufundował przydrożną murowaną kaplicę. Umieszczono w niej figurę, która najprawdopodobniej została wykonana przez ludowego rzeźbiarza. Powodem powstania kaplicy miało być cudowne uzdrowienie córki właściciela majątku. Szmakteter wierzył, że stało się ono właśnie za sprawą Matki Boskiej.

Przed wybuchem II wojny światowej nową kaplicę wybudował polski ksiądz katolicki. Niemcy zniszczyli ją jednak zaraz po wkroczeniu do Polski. Samą figurę udało się uratować i ukryć przed okupantami. Przez lata przechowywano ją w kostnicy.

Nowy rozdział w historii tego miejsca rozpoczął się w 2011 roku. Wówczas, jako wyraz wdzięczności za beatyfikację Jana Pawła II, Roman Karkosik wraz z żoną ufundowali nową kaplicę.

Chrystus z Rio de Janeiro przy tej figurze będzie filigranowy

Terazo Konotopiu mówi już cała Polska. Wszystko za sprawą budowanej figury Matki Boskiej, która po ukończeniu osiągnie 55 metrów wysokości. Sama postać będzie osadzona na 15-metrowym postumencie w kształcie korony. Konstrukcja ma jednocześnie pełnić funkcję tarasu widokowego. Wizualizację projektu opublikował na platformie YouTube portal Love Toruń.

Nowy monument pobije dotychczasowych rekordzistów. Chrystus Król w Świebodzinie wraz z kopcem mierzy 53 metry, natomiast słynna figura Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro ma 38 metrów wysokości.

- Niektórzy mieszkańcy byli w Świebodzinie, widzieli tam pomnik Jezusa. A ten ma być jeszcze większy. To był szok. Wszystko działo się nagle. W tym miejscu było gospodarstwo na sprzedaż. Nikt nie chciał go kupić. Wreszcie państwo Karkosikowie je kupili — mówił w rozmowie z mówi w rozmowie z naTemat sołtys wsi Mieczysław Grębicki, który zapewniał, że wszyscy w okolicy żyją tym przedsięwzięciem i już zastanawiają się, kto weźmie udział w uroczystym poświęceniu pomnika.

Przygotowania do inwestycji rozpoczęły się jeszcze w lutym ubiegłego roku. Wówczas teren znajdujący się obok sanktuarium zamienił się w ogromny plac budowy. – Ze względu na wysokość figury, jej fundament jest posadowiony na żelbetowych palach wywierconych w ziemię – mówił w rozmowie z „Forsalem” jeden ze specjalistów uczestniczących w realizacji inwestycji.

Co teraz dzieje się na placu Prace są już bardzo zaawansowane. Jak informował portal rmf24.pl, konstrukcja osiągnęła już kilkadziesiąt metrów wysokości.

O polskiej inwestycji piszą media na całym świecie

Monumentalna budowla przyciągnęła uwagę nie tylko krajowych mediów, ale także zagranicznych redakcji.„To ogromny, niemal faraoński projekt w wiejskiej okolic” – napisał „Financial Times”.

Brytyjski dziennik przytoczył również słowa księdza Marka Mrówczyńskiego, proboszcza parafii sąsiadującej z posiadłością rodziny Karkosików. – To jest prawdziwe centrum Polski, miejsce, gdzie bije serce naszego kraju – mówi duchowny.

Kapłan nie ma wątpliwości, że niezwykła inwestycja przyciągnie uwagę nie tylko osób wierzących. – Nawet niewierzący nie przejdą obojętnie obok niezwyczajnego pomnika Matki Boskiej – przekonuje.

Skąd wziął się pomysł na gigantyczny pomnik?

Jak informował portal Wirtualna Polska, pierwsze informacje o planowanej budowie zaczęły krążyć ponad rok temu. Początkowo były to jedynie lokalne pogłoski. Z czasem temat oficjalnie poruszył organista, który przed świętami odwiedzał mieszkańców z opłatkiem. Wtedy też potwierdzono, że inwestycję sfinansuje Roman Karkosik.

Choć w regionie jest postacią doskonale znaną, w skali całego kraju pozostaje stosunkowo mało medialny. Przedsiębiorca od lat unika rozgłosu, nie epatuje majątkiem i bardzo rzadko udziela się publicznie.

Kim jest Roman Karkosik?

Majątek Romana Karkosika szacowany jest na ponad 3 miliardy złotych. Biznesmen pochodzi z Torunia i właśnie tam mieszka. Największą rozpoznawalność przyniosła mu działalność związana ze spółkami Alchemia, Boryszew i Impexmetal.

Według założeń fundatora, monumentalna figura w Konotopiu ma pełnić nie tylko funkcję religijną. Ma stać się również przestrzenią spotkań pielgrzymów, miejscem wydarzeń kulturalnych oraz punktem przyciągającym turystów zainteresowanych nietypowymi atrakcjami.

Kiedy zakończy się budowa pomnika w Konotopiu?

Zakończenie inwestycji zaplanowano na początek sierpnia. Uroczyste zwieńczenie budowy ma nastąpić 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Właśnie tego dnia ma odbyć się oficjalna konsekracja największej figury Matki Boskiej, jaka kiedykolwiek powstała w Polsce, a być może także jednej z największych tego typu konstrukcji na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNawet 35 tysięcy złotych dla właścicieli domów. Trzeba się spieszyć ze złożeniem wniosku o dotację »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj