Kiepas: Frank najtańszy od dwóch tygodni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2011, 18:35
Marcin Kiepas
Marcin Kiepas/Forsal.pl
Fala wyprzedaży szwajcarskiego franka, jaka w czwartkowe popołudnie przetoczyła się przez rynki finansowe, dotarła również do Polski. Kurs CHF/PLN spadł w okolice 3,25 zł z 3,3032 zł wczoraj na zamknięciu.

To czwarty kolejny dzień zamykany spadkiem. Jeszcze w poprzednim tygodniu za franka trzeba było zapłacić prawie 3,39 zł. Wprawdzie nie można mówić o zmianie długoterminowego trendu na spadkowy, ale z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że szybko kurs CHF/PLN nie wróci w okolice 3,35-3,37 zł. W perspektywie najbliższych kilku miesięcy są też małe szanse na pokonanie poziomu 3,40 zł.

Impuls do przeceny szwajcarskiej waluty, tradycyjnie uważanej za „bezpieczną przystań” w niepewnych czasach, dał mix pozytywnych wieści odnośnie Grecji i zaskakująco dobrych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Grecki parlament, po tym jak w środę zatwierdził 5-letni program oszczędnościowy, dziś w głosowaniu poparł ustawę określającą szczegóły realizacji tego programu. Za głosowało 155 parlamentarzystów. Przeciw było 136. Droga do wypłaty Atenom piątej transzy pomocy finansowej jest więc otwarta. Podobnie jak i do przyznania w przyszłości nowej pomocy. To nieco uspokoiło inwestorów.

Dzisiejsze głosowanie zbiegło się w czasie z informacją, że niemieckie władze uzgodniły z tamtejszymi instytucjami finansowymi udział w pomocy dla Grecji. Ich wkład wyniesie 3,2 mld EUR. Przysłowiową kropkę nad i do przeceny franka, postawiła natomiast publikacja indeksu Chicago PMI. Ten, obrazujący aktywność sektora przemysłowego w okolicach Chicago indeks, w czerwcu nieoczekiwanie wzrósł do 61,6 pkt z 56,6 pkt miesiąc wcześniej, gdy notował najniższe poziomy od listopada 2009 roku. Rynek tymczasem oczekiwał jego spadku do 54 pkt.

Złoty w czwartek umocnił się również do dolara i pozostał stabilny w relacji do euro. O godzinie 18:23 kurs USD/PLN testował poziom 2,7401 zł, a EUR/PLN 3,9797 zł. W piątek polska waluta może jeszcze nieznacznie zyskać na wartości. Decydować o tym będą przede wszystkim dane z Polski (indeks PMI) oraz USA (indeks ISM, indeks Uniwersytetu Michigan).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj