Słabsze od spodziewanych dane makro z USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 sierpnia 2011, 19:39
Amerykańskie Ministerstwo Handlu skorygowało w dół wskaźnik wzrostu gospodarki, umacniając przekonanie obserwatorów, że gospodarka USA nie może dojść do siebie po recesji.

Jak podał rząd w piątek, PKB w II kwartale wzrastał w tempie 1 procenta w skali rocznej, a nie - jak poprzednio podawano - 1,3 procenta.

Pierwszy kwartał był okresem jeszcze powolniejszego wzrostu - 0,4 procenta w skali rocznej.

Bezrobocie utrzymuje się na poziomie 9,1 proc., na rynku mieszkaniowym panuje zastój i sprzedaż towarów wzrasta powoli. Indeks zaufanie konsumentów do gospodarki, mierzony przez Thomson Reuters i Uniwersytet Michigan, spadł w sierpniu do poziomu 55,7 z 63,7 w poprzednim miesiącu.

Tymczasem prezes Rezerwy Federalnej, Ben Bernanke, przemawiając w piątek na konferencji w Jackson Hole w Wyoming, nie zaproponował planu pobudzenia gospodarki.

Bernanke ma ograniczone możliwości, gdyż stopa procentowa znajduje się na poziomie bliskim zeru, a dalsze wykupywanie przez Fed aktywów z banków grozi rozkręceniem inflacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj