Ostra krytyka Obamy: Podatek dla bogaczy wywoła walkę klas, to cios dla gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 września 2011, 21:28
Plan wyższego opodatkowania milionerów, który prezydent Barack Obama przedstawi w poniedziałek jako część rządowego planu redukcji deficytu budżetowego, spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem Republikanów w Kongresie.

Republikański przewodniczący Komisji Budżetowej Izby Reprezentantów, Paul Ryan, zarzucił Obamie, że proponując wyższe podatki dla bogaczy, odwołuje się do "lęku, zazdrości i obaw" Amerykanów i roznieca "walkę klas", co stłumi wzrost gospodarki.

"Walka klas może być dobrą zagrywką polityczną, ale ma fatalne skutki ekonomiczne. Jeżeli wyżej opodatkowuje się tych, którzy tworzą miejsca pracy, będzie mniej nowych miejsc pracy" - powiedział kongresman Ryan w niedzielę w wywiadzie dla telewizji Fox News.

Plan Obamy ostro skrytykował także w niedzielę lider republikańskiej mniejszości w Senacie, Mitch McConnell.

>>> Czytaj też: Obama wierzy, że "podatek Buffetta" uratuje amerykańskie finanse

Rządowy plan przewiduje podniesienie podatków od Amerykanów o najwyższych dochodach. Chodzi tu o milionerów zarabiających głównie na dywidendach ze swoich inwestycji na rynku papierów wartościowych, gdzie zyski są opodatkowane niżej - 15 procent - niż dochody z najwyższych pensji (35 procent).

Swoją propozycję Obama nazwał "regułą Buffetta", od nazwiska słynnego inwestora Warrena Buffetta, do niedawna najbogatszego człowieka na świecie. Od dłuższego czasu wzywa on do podwyższenia podatków od bogaczy i zwraca uwagę, że sam płaci niższe podatki niż jego ubożsi podwładni.

Propozycja prezydenta jest częścią planu redukcji deficytu budżetowego, który będzie rozpatrywany przez tzw. superkomisję Kongresu złożoną z ustawodawców z obu partii.

>>> Czytaj też: Kanada chce walczyć z protekcjonizmem USA. Bronią będzie ropa naftowa

Na podstawie umowy Białego Domu z Republikanami w sierpniu, "superkomisja" ma znaleźć oszczędności budżetowe w wysokości 1,5 biliona dolarów na najbliższe 10 lat. Będzie to trudne bez zwiększenia podatków, któremu stanowczo sprzeciwiają się Republikanie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj