Giełdy w Europie: czarny piątek dla Węgier, lepszy dla Zachodu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 listopada 2011, 18:14
W piątek europejskie giełdy przełamały trend spadkowy i zakończyły sesje ponad kreska. Jednak inwestorzy nadal nie widzą szans na szybką poprawę patowej sytuacji w strefie euro, gdzie niemal codziennie jakiś kraj traci swój rating. Dzisiaj zamieszanie wywołały Węgry.

WIG 20 na zamknięciu sesji spadł o 0,05 proc. i wyniósł 2163,80 pkt. Jednak Zachodnie parkiety poradziły sobie lepiej. Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu notowań wzrósł o 0,72 proc., niemiecki DAX poprawił się o 1,19 proc. a francuski CAC 40 o 1,23 proc. 

Rano inwestorzy rozpoczęli handel w minorowych nastrojów, Dopiero po południu przyszedł przełom. Jednak komentarze analityków są wciąż pesymistyczne. „Kiepskie nastroje, panujące w Europie przez większą część piątkowej sesji poprawiły się zdecydowanie, gdy do gry wrócili inwestorzy zza oceanu. O przełomie na rynku trudno jednak mówić.”, powiedział Roman Przasnyski, analityk Open Finance. Wczoraj z powodu Święta Dziękczynienia giełdy na Wall Street były zamknięte.

Obniżenie ratingu Węgier przez Moody’s odbiło się przede wszystkim negatywnie na polskiej walucie. Jak mówi Roman Przasnyski, początkowo na inwestorach większego wrażenia nie zrobiły wyniki aukcji włoskich bonów skarbowych. „Rentowność 6-miesięcznych papierów wzrosła z 3,35 do 6,5 proc. Na rynku wtórnym rentowność 2-letnich obligacji przekroczyła 8 proc., w górę poszła też rentowność niemieckich papierów, a ceny instrumentów zabezpieczających przed ryzykiem niewypłacalności Niemiec osiągnęły poziom najwyższy w historii”. Indeks BUX w Budapeszcie na zamknięciu sesji wylądował ponad 3 proc. poniżej poziomu otwarcia.

Piotr Kaczmarek, analityk BDM, którego cytuje ISB, nie spodziewa się jednak znacznej poprawy nastrojów w przyszłym tygodniu. Według niego należy pamiętać o tym, że mino tego, iż wsparcia głównych światowych indeksów są przełamane, zmienność jest jednak dość wysoka, a rentowności europejskich obligacji utrzymują się na wysokich poziomach. „Wystarczy iskra, by rentowności włoskiego długu wystrzeliły kolejny raz w górę, a giełdy mocno straciły na wartości”. Bez wyraźnej poprawy na rynku długu, czy to poprzez informację o emisji euroobligacji, czy też po prostu w wyniku polepszenia nastrojów inwestorów, zdaniem Kaczmarka, trudno będzie o trwalsze wzrosty na giełdach.

INDEKSY EUROPEJSKIE - 25.11.2011
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
FTSE 1005164,6537,080,72%
CAC 402856,9734,721,23%
DAX5492,8764,761,19%
IBEX 357763,5041,700,54%
SWISS MARKET5395,6138,650,72%
PSI 205206,1021,000,41%
IRISH OVERALL2516,844,180,17%
AEX-Index274,372,761,02%
BEL 201920,914,650,24%
Athex Composite664,24-9,06-1,35%
PX843,00-9,40-1,1%
MICEX1410,8418,091,3%
BUX16454,24-519,26-3,06%
Euro Stoxx 502111,2621,011,01%
Polska
WIG37601,56-5,71-0,02%
WIG202163,8-1,08-0,05%
mWIG402088,697,20,35%
sWIG808534,7721,710,26%
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj