Zajączkowski: Zgaszone trzy największe spółki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 listopada 2011, 17:54
Silne odreagowanie, jakie widzieliśmy na wczorajszej sesji straciło dziś impet. Giełdy w Europie zanotowały wprawdzie kolejne, wyższe poziomy, lecz bez euforii. Znacznie słabiej zachował się nasz indeks WIG20, który nawet nie pokonał wczorajszego maksimum – 2216 pkt. Przyczyny tego wyraźnie słabszego zachowania leżą w niepomyślnej atmosferze wokół trzech z szóstki „najcięższych” spółek w indeksie WIG20, które omówimy poniżej.

Po pierwsze KGHM, którego wycena, jeśli założyć niezmienność cen metalicznej miedzi, po expose premiera Tuska powinna oscylować w przedziale 115-130 zł. Zapowiedź nałożenia podatku w wysokości 20-30 proc. zysku spółki wywołała w ub. tygodniu gwałtowną wyprzedaż akcji, ale nie wszyscy zdążyli zareagować. Część inwestorów, szczególnie długoterminowych nie podejmuje decyzji w tempie takim, aby sprzedać pakiet w ciągu kilku godzin, czy nawet dni. Opodatkowanie KGHM wywołało zniechęcenie, które będzie jeszcze długo ciążyć nad kursem tej spółki. Wprawdzie wczoraj udało się pokonać 130 zł, lecz tam pojawił się podaż, a dziś kurs zanurkował już wyraźnie poniżej 130 zł. Co gorsza obrót okazał się wyższy dziś na spadkowej sesji, od wczorajszej wzrostowej. Wróży to tej spółce marsz na południe, o ile ceny miedzi nie urosną znacząco.

Kolejnym „problemem” w indeksie jest Pekao S.A. Kłopoty Włoch pociągnęły kurs tego banku ze 150 zł do 130 zł. Włoski właściciel, bank Unicredit posiada znaczne ilości obligacji własnego kraju. Pekao jest więc narażone na rozmaite perturbacje w przypadku zagrożenia spółki matki, z możliwością wystawienia na sprzedaż.

Jednak dziś jeszcze większy negatywny wpływ na indeks miał nasz polski PKO BP S.A.. Największa, najwięcej ważąca w indeksie spółka została zakwalifikowana przez Moody’s na listę 87 banków, którym grozi obcięciem ratingu. Obligacje PKO BP tracą na wartości od kilku dni, prawdopodobnie w związku z planami konsolidacji polskich banków wokół PKO BP, które mają być wyprzedawane przez zagranicznych właścicieli. PKO BP stracił dziś niemal 3 proc.

WIG20 składa się głównie z tych trzech spółek plus PZU, PKN-Orlen i TPSA. Na PZU i TP S.A. nie ma specjalnie co liczyć, są to spółki mało ruchliwe. A jednak nakreślony to obraz trudności dla wzrostów, straci całkowicie znaczenie z chwilą uruchomienia programu luzowania monetarnego prze ECB. Ceny miedzi poszybują w górę, Unicredit nie będzie miał kłopotów, a PKO BP nie będzie zmuszone skupywać banków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj