Dąbrowska: Europejskie fatum zaciążyło nad giełdami i kursem EUR/USD

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 stycznia 2012, 10:25
Eliza Dąbrowska, Noble Securities.
Eliza Dąbrowska, Noble Securities. /Inne
Za nami kolejny niepełny tydzień, który nie przyniósł żadnych rozstrzygnięć na naszym parkiecie. Wprawdzie początek roku wyglądał zachęcająco, jednak siły do wzrostów nie starczyło dłużej niż na dwa dni. Podczas ostatniej sesji zameldowaliśmy się na poziomach z końca zeszłego roku.

Po raz kolejny "głównym hamulcowym" był nierozwiązany kryzys w Europie.

Na koniec czwartkowej sesji indeks WIG20 zanotował spadek o 1,22 proc. W piątek mieliśmy wolne i mogliśmy się tylko przyglądać przebiegowi sesji na innych parkietach. Oczywiście ostatnio najchętniej obserwujemy sesje na rynku amerykańskim. Zawsze rynek amerykański był dla nas głównym odnośnikiem i źródłem prognoz co do przyszłych zachowań naszego parkietu, ale tym razem uważam, że najchętniej spoglądamy w tamtą stronę, gdyż tamte rynki w porównaniu z nami wcale nie spadają. Dow Jones zakończył piątkowe notowania 0,45 proc. na minusie, S&P500 spadł o 0,25 proc., Nasdaq wzrósł o 0,16 proc. Jednak w ostatnich dniach oczy inwestorów zwrócone są szczególnie na główną parę walutową, czyli EUR/USD. Nowe kilkunastomiesięczne minimum zostało osiągnięte na poziomie 1,2666 USD.

Powodów takiego zachowania pary EUR/USD i co za tym idzie giełd akcji jest oczywiście kilka. W czwartek nastroje popsuła aukcja francuskich obligacji. Popyt na nie był wyraźnie niższy (3,05 wobec 1,64) przy wyższej rentowności (3,29 proc. wobec 3,18 proc.). w Hiszpanii rząd zapowiedział, że banki muszą poszukać 50 mld euro w celu uzupełnienia kapitałów. W piątek o dwunastej pojawiły się znacznie gorsze dane z Niemiec. Zamówienia w przemyśle w listopadzie spadły o 4,8 proc, podczas gdy spodziewano się spadku tylko o 1,7 proc. W piątek poznaliśmy również kluczowe dla sporej rzeszy inwestorów dane z rynku pracy w USA. Zatrudnienie wzrosło o ok. 200 tys., spodziewano się wzrostu o 156 tys. Stopa bezrobocia spadła w USA z 8,7 do 8,5 proc.

W dniu dzisiejszym swój raport kwartalny opublikuje Alcoa, co zazwyczaj otwiera sezon raportów na rynku amerykańskim. Dziś uwaga inwestorów skupi się jednak wokół mini-szczytu Merkel-Sarkozy. Kolejnym istotnym dniem tego tygodnia będzie czwartek, kiedy to ECB podejmie decyzję o poziomie stóp procentowych. Poznamy również wtedy kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wyniki tamtejszej sprzedaży detalicznej w grudniu. Inwestorzy przywykli już do bacznego śledzenia wyników aukcji europejskich obligacji. 12 stycznia odbędzie się aukcja obligacji hiszpańskich, a 13 stycznia obligacji włoskich.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Markets
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj