Rumunia: piąty dzień antyrządowych protestów

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
17 stycznia 2012, 23:54
Wtorek był w wielu rumuńskich miastach, także w Bukareszcie, piątym dniem z rzędu antyrządowych protestów. Do demonstracji doszło mimo przywrócenia do pracy twórcy medycznej służby ratunkowej Reada Arafata, którego zwolnienia wywołało właśnie te protesty.

Od czwartku tysiące ludzi protestują na ulicach rumuńskich miast przeciwko oszczędnościowej polityce rządu, drastycznemu obniżeniu poziomu życia i zdymisjonowaniu Arafata.

W ubiegłym tygodniu Read Arafat stracił posadę podsekretarza stanu w ministerstwie zdrowia za krytykowanie rządowego projektu reformy zdrowia, otwierającemu drogę do prywatyzacji opieki zdrowotnej. We wtorek został on jednak przywrócony na to stanowisko. Mimo tego, protesty w kraju nie ustały.

Opozycja zapowiedziała na czwartek w Bukareszcie wielką antyrządową demonstrację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj