Belka: Polska poradzi sobie z płytką recesją w Unii Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2012, 16:25
Nie jestem pesymistą, jeśli chodzi o ekspansję polskiego handlu zagranicznego w 2012 r. - powiedział prezes NBP Marek Belka podczas poniedziałkowej konferencji "Podsumowanie roku 2011 i perspektywy rozwoju bankowości w Polsce, w tym bankowości spółdzielczej".

"To, że gospodarka europejska jest w nie najlepszym stanie, to jeszcze nie oznacza, że my tutaj skapitulujemy. Szczególnie, że polska gospodarka powiązana jest ściślej (...) z tą lepszą częścią strefy euro - tam, gdzie koniunktura jest lepsza, tam gdzie recesja jest płytsza albo jej w ogóle nie ma. Niemcy, Niderlandy, Benelux, Skandynawia, Austria to są nasze rynki zbytu, (...) a nie kraje południowej Europy" - zaznaczył. Dodał, że "płytka recesja w Unii Europejskiej" nie jest dla Polski korzystna, ale - jak mówił - "damy sobie z tym radę".

>>> Zobacz też: Strefa euro nie rozpadnie się, bo... nie wiadomo jak się rozliczyć

Belka podkreślił, że o wiele poważniejszą sprawą są zakłócenia w systemie finansowym - chodzi o stan banków europejskich. "Gdyby tam nastąpiły jakieś poważniejsze zakłócenia, to zawsze możemy się obawiać jakichś konsekwencji dla polskiego gospodarki" - powiedział. Wyjaśnił, że chodzi o wycofanie się z polskiego rynku inwestorów.

"Dzisiejszy kryzys gospodarczy przede wszystkim uderza w Polskę poprzez wahania kursu złotego. Jest to z jednej strony pewien czynnik stabilizujący gospodarkę. (...) Nie mniej jednak te wahania złotego mają liczne, niekorzystne skutki dla Polski. Szczególnie, jeśli pamiętamy, że pewna część portfela kredytów udzielonych zarówno przedsiębiorcom, ale przede wszystkim gospodarstwom domowym, to są kredyty walutowe. Wiadomo, jakie to ma negatywne skutki" - dodał. Zaznaczył, że może to też mieć negatywne skutki dla banków.

Jak podkreślił, rok 2011, mimo niedobrych perspektyw gospodarczych, był dla Polski udany. "Wydawało się, że świat wokół nas wpadnie w głęboki kryzys gospodarczy (...) Przewidywano nawet możliwość rozpadu strefy euro. Nic takiego nie nastąpiło" - powiedział.

Belka podkreślił, że polska gospodarka jest konkurencyjna. "Tempo wzrostu gospodarczego - 4,3 proc. (PKB - PAP)- pozytywnie wyróżnia się na tle całej gospodarki europejskiej" - powiedział.

>>> Czytaj też: Rybiński: Kłopoty Włoch się nasilają. Rośnie ryzyko systemowego kryzysu

Dodał, że w 2011 r. także dobrze radził sobie polski sektor bankowy. "Zysk sektora bankowego - jako całości - okazał się być rekordowy - ponad 15 mld zł" - zaznaczył. Zdaniem prezesa NBP polski system bankowy jest dobrze skapitalizowany. "Polski system bankowy nie ma zasadniczych problemów z płynnością. (...) Jest wolny od wszelkiego rodzaju toksycznych aktywów, o których nie wiemy, ile są warte" - powiedział szef NBP.

765500-shutterstock-5937292.jpg
Barbakan w Krakowie, fot. IgorXIII / Shutterstock.com
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj