Wróbel: Byki poszły na wagary

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 marca 2012, 10:30
Łukasz Wróbel, Noble Securities
Łukasz Wróbel, Noble Securities/Forsal.pl
Niewielka ilość danych, mała zmienność, niskie obroty. To obraz naszej giełdy z tego tygodnia.

Zasadniczo nikogo nie powinno dziwić, że część inwestorów wolała wybrać się na wagary i przeczekać nieciekawy okres. Dziś wreszcie otrzymamy sporą ilość nowych raportów makro.

WIG20 zakończył wczorajszy dzień spadkiem 0,06 proc. przy niewielkich obrotach, wynoszących 552 mln zł. W trakcie sesji WIG20 momentami był niżej, ale dzięki godnej pochwalenia postawie niemieckich inwestorów, których często staramy się naśladować, w końcówce udało nam się częściowo zniwelować spadek indeksu.

Niemiecki indeks DAX zakończył dzień wzrostem o 0,2 proc. W trakcie dnia poznaliśmy tylko dane o stanie rynku kredytów hipotecznych oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA. Indeks rynku kredytów hipotecznych spadł o 7,4 proc. po wcześniejszym spadku o 2,4 proc. Spadek indeksu tłumaczy się wzrostem oprocentowania kredytu trzydziestoletniego z 4,06 proc. na 4,19 proc. Raport na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym praktycznie nie odbiegał od prognoz analityków. Sprzedaż wyniosła 4,59 mln, spodziewano się odczytu na poziomie 4,60 mln . Inwestorzy zza oceanu nie reagowali na te raporty.

Uwaga uczestników rynku skupiła się na wypowiedziach szefa FED Bena Bernanke, który stwierdził, że sytuacja w Europie uległa poprawie i kryzys zadłużenia nie zagraża już stabilności gospodarczej USA w takim stopniu, jak kilka miesięcy temu. Bernanke stwierdził wprawdzie, że "do pełnego rozwiązania kryzysu zadłużenia konieczne jest dalsze wzmocnienie europejskiego systemu bankowego", ale zapewnił również, że amerykański bank centralny jest gotów użyć każdego z posiadanych przez siebie narzędzi, aby utrzymać stabilność w systemie finansowym USA, szczególnie jeśli ponownie miałyby przybrać na sile niepokoje w Europie.

Reszta sesji w USA przebiegała dość spokojnie. Indeksy oscylowały w okolicach neutralnych poziomów, jednak w końcówce sesji po raz kolejny inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski. Ostatecznie indeks S&P500 zakończył dzień spadkiem o 0,2 proc, Dow Jones spadł o 0,3 proc., Nasdaq zyskał 0,04 proc.

Dzisiejsze kalendarium jest tym razem wypełnione po brzegi. Przed południem poznamy wstępne odczyty indeksów PMI dla usług i przemysłu oraz zamówienia przemysłowe w Eurolandzie. Zaraz po południu dotrą do nas tygodniowe dane o ilości nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. O 14:00 naszego czasu zostanie opublikowany skrócony protokół z ostatniego posiedzenia RPP oraz zapoznamy się zdanymi na temat koniunktury gospodarczej w przemyśle, budownictwie i handlu w Polsce. O 15:00 opublikowane zostaną amerykańskie dane na temat cen domów oraz indeks wskaźników wyprzedzających za luty. Tuż przed godziną 8:00 japoński Nikkei rośnie o 0,4 proc., chiński Hang Seng rośnie o 0,2 proc., kontrakt na indeks S&P500 spada o 0,15 proc. Zapowiada nam się neutralne rozpoczęcie sesji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj