Zamach w Bułgarii: 189 Polaków na lotnisku w Burgas, nikt nie ucierpiał

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lipca 2012, 20:18
Nikt z Polaków nie ucierpiał w środowej eksplozji autobusu na lotnisku w Burgas - powiedziała PAP konsul RP w Sofii Katarzyna Deda. Na lotnisku utknęło 189 polskich turystów, którzy do Burgas przylecieli z Katowic jeszcze przed zamachem.

Zaraz po zamachu Polacy nie mogli opuścić terenu lotniska, ponieważ policja i służby portu lotniczego musiały sprawdzić, czy na lotnisku nie ma jakiegoś innego ładunku wybuchowego.

"Rozmawiałam z rezydentką i turystami, którzy nadal są na lotnisku w Burgas. Nikt z nich nie ucierpiał, wszyscy są spokojni, rozumieją sytuację i czekają na jej wyjaśnienie" - powiedziała konsul w rozmowie telefonicznej z PAP w środę wieczorem.

Dyrektor biura prasowego polskiego MSZ Paulina Kapuścińska zapewnia, że polska placówka dyplomatyczna na bieżąco monitoruje sytuację w Burgas.

Co najmniej pięć osób zginęło w środę w eksplozji autobusu z izraelskimi turystami na lotnisku w Burgas nad Morzem Czarnym - poinformowało MSW Bułgarii. Zdaniem władz chodzi o zamach. Lotnisko w Burgas zamknięto, a wszystkie loty przekierowano do Warny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj