Nienałtowski: Dane o PKB nie zaszkodziły GPW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 sierpnia 2012, 15:32
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Choć zaraz po przedstawionych o godz. 10:00 przez Główny Urząd Statystyczny słabszych niż sądzono danych o tempie wzrostu polskiej gospodarki w II kw. główne indeksy GPW znalazły się na minimach dzisiejszej sesji i wyraźnie poniżej wczorajszego zamknięcia, to w kolejnych godzinach handlu radziły sobie już one znacznie lepiej.

Kto wie? Być może inwestorzy doszli do wniosku, że to co teoretycznie niekorzystne dla złotego, czyli wzrost oczekiwań na już niedługie obniżenie poziomu stóp procentowych w naszym kraju, korzystne jest z punktu widzenia graczy giełdowych. Cięcie kosztu pieniądza zwiększy bowiem premię za ryzyko, a dany obniżką wzrostowy impuls gospodarce, przełoży się również korzystanie na wyniki spółek. 

Pytanie o to kluczowym wskaźnikom warszawskiego parkietu uda się zamknąć cały dzień na plusie i zaliczą one tym samym pierwszą wzrostową sesję w tym tygodniu pozostaje jednak otwarte. Nastroje na zachodnich parkietach dobre dziś bowiem nie są, handel obywa się tam na minusie, a i zachowanie kontraktów terminowych na amerykańskie wskaźniki wskazuje na słabe otwarcie czwartku za oceanem. 

Po stronie makro

W II kw. bieżącego roku niewyrównany sezonowo PKB Polski wzrósł realnie o 2,4% w ujęciu rok do roku, czyli znacznie słabiej niż w I kw. (3,5%) i w analogicznym okresie ubiegłego roku (4,2%), a także widocznie mniej niż szeroko prognozowano na rynku (2,9%). Zdaniem wiceprezes GUS, Haliny Dmochowskiej w drugim półroczu tempo wzrostu PKB będzie nieco wolniejsze niż w II kw., ale w świetle posiadanych danych nie widzi ona zagrożenia dla realizacji założonego w budżecie 2,5% wzrostu w całym 2012 r. 

Przedstawione dziś o godz. 11:00 przez Komisję Europejską dane pokazały, że sierpniu nastroje gospodarcze w Eurolandzie były najgorsze od sierpnia 2009 r. i słabsze niż tego oczekiwano na rynku. Obrazujący je indeks spadł do 86,1 pkt z 87,9 pkt w lipcu i wobec 87,5 pkt w prognozach.

Z kolei z opublikowanych o godz. 14:30 danych ze Stanów Zjednoczonych wynika, że w sierpniu dochody konsumentów wzrosły m/m o 0,3%, czyli zgodnie z prognozami (dane za lipiec skorygowane w dół z +0,5% do +0,3%), ich wydatki poszły w górę m/m o 0,4% tj. nieco mniej niż oczekiwane 0,5% (w lipcu nie uległy one jednak zmianie), a liczba nowych bezrobotnych w tyg. do 25 sierpnia wyniosła 374 tys. i była o 4 tys. wyższa niż sądzono (dane za poprzedni tydzień skorygowano w górę do 374 tys. z 372 tys.). 

Bieżąca sytuacja rynkowa

O godz. 15:01 indeks WIG20 szedł w górę o 0,26% do 2241,31 pkt, a indeks WIG zniżkował o 0,05% do 41226,21 pkt. W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 spadał o 0,39% do 265,98 pkt, a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na 0,37% minusie (1401,95 pkt).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj