Wysokie podatki zabijają restauracje w Portugalii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2012, 18:50
Portugalscy restauratorzy walczą o przetrwanie po tym, jak rząd, walcząc z deficytem budżetowym, podniósł wraz z początkiem roku stawkę VAT na towary i usługi w gastronomii aż o 10 pkt proc. – do 23 proc.

Efekt jest taki, że liczba klientów w restauracjach i barach spadła o 35 proc., każdego dnia zamykanych jest średnio 26 lokali, a liczba bankructw w branży wzrosła aż o 51 proc. – szacuje Krajowy Ruch Przedsiębiorców Gastronomicznych (MNER).

Na dodatek restauratorów dobijają wysokie prowizje z tytułu płatności kartami, przeciwko czemu protestowali wczoraj, odmawiając przyjmowania takich transakcji. – Do wysokich kosztów surowców, energii i wody oraz składek na ubezpieczenie społeczne dochodzi prowizja za każdą płatność kartą w wysokości od 2,5 do 3 proc. jej wartości – skomentował problemy branży Jose Pereira, przewodniczący MNER, który jest organizatorem protestu. W Portugalii działa około 85 tys. firm związanych z branżą gastronomiczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj