Za kryzys zapłaci bank i Kowalski. Resort finansów chce podatku "antykryzysowego"

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
27 września 2012, 06:03
Pieniądze euro
Pieniądze euro/ShutterStock
Ministerstwo Finansów mimo krytyki branży finansowej, pracodawców, a nawet Komisji Nadzoru Finansowego nie wycofało się z projektu nałożenia na banki specjalnego podatku "antykryzysowego" - donosi "Gazeta Wyborcza".

W zeszłym tygodniu resort finansów zakończył konsultacje społeczne nowelizacji ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG).

W tej noweli ma być zapisany słynny ekstra podatek bankowy, którym minister finansów straszy branżę już od 2011 r.

Choć projekt zakłada trzy stawki podatku, to nikt nie ma wątpliwości, że rząd wybierze stawkę najwyższą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj