Wybory w Czechach: historyczne pranie brudów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 stycznia 2013, 08:31
Dzisiejsze wydania czeskiej prasy pełne są komentarzy, analiz i spekulacji na temat pierwszych powszechnych wyborów głowy państwa.

 O 14-ej zakończy się druga runda, w której zwycięży konserwatysta Karel Schwarzenberg lub były socjaldemokratyczny premier Milosz Zeman.

Niemal wszystkie dzienniki przynoszą wyjątkowo krytyczne opinie o byłym premierze i jego domniemanych kontaktach z podejrzanymi biznesmenami i byłymi współpracownikami komunistycznych tajnych służb. 

Znany i ceniony publicysta Jirzi Hanak w dzienniku Pravo pisze, że politolodzy mylą się pisząc o klasycznym starciu kandydatów lewicy i prawicy. Według Hanaka, to walka dwóch znanych postaci politycznych z lat 90-tych. „Z niedostatku nowych osobowości w tych historyczny wyborach odświeżamy politycznych dziadków, a przecież nowe czasy potrzebują nowych twarzy” - pisze Hanak.

Niemal wszyscy komentatorzy podkreślają, że w kampanii wyborczej kandydatów na drugi plan zeszły aktualne problemy kraju i ludzi. Zamiast tego Czesi w debatach telewizyjnych i radiowych Zemana i Schwarzenberga otrzymali solidną dawkę proszku do prania teraźniejszych i historycznych brudów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj