Awarie Dreamlinerów: powodem usterek nie są akumulatory

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 stycznia 2013, 16:16
Boeing 787 Dreamliner w barwach narodowego przewoźnika PLL LOT. Fot. materiały LOT
Boeing 787 Dreamliner w barwach narodowego przewoźnika PLL LOT. Fot. materiały LOT/Media
Przyczyną ostatnich awarii Dreamlinerów nie były wadliwe akumulatory - podają japońskie władze.

Eksperci mają teraz szukać innych przyczyn usterek, które doprowadziły do uziemienia całej floty nowoczesnych Boeingów.

W ostatnich tygodniach w kilku maszynach zaobserwowano dym i dziwny zapach. Wykryto awarię akumulatorów, które - jak podawano - przegrzewały się. To prowadziło do wycieku łatwopalnych substancji. Podejrzewano, że być może jonowo-litowe akumulatory są wadliwe, ale japońscy eksperci potwierdzili, że urządzenia te są sprawne. Akumulatory produkuje firma GS Yuasa właśnie z Japonii. Teraz eksperci chcą sprawdzić systemy ładowania akumulatorów, przede wszystkim czy prawidłowe było napięcie i temperatura.

Po kilku awariach wszystkie 50 użytkowanych na świecie Dreamlinerów uziemiono. Najwięcej tych maszyn mają linie lotnicze z Japonii, po kilka przewoźnicy z USA, Indii, Chile, Kataru i Etiopii. Polski LOT ma dwa Dreamlinery.

>>> Czytaj też: Dreamlinery jeszcze długo pozostaną uziemione

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj