Buzek o szczycie UE: Najważniejsze jest porozumienie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lutego 2013, 18:08
Najważniejsze jest, aby osiągnąć porozumienie. Tak o szczycie Unii Europejskiej w Brukseli mówi były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.

Podkreślił on w Trójce, że porozumienie w sprawie unijnego budżetu na lata 2014-20 będzie oznaczać stabilność Unii, zaufanie obywateli i innych państw do Unii, a także zaufanie rynków finansowych do unijnych instytucji. Buzek przyznał jednak, że osiągnięcie porozumienia będzie trudne, gdyż mamy do czynienia z kryzysem finansowym, a Wielka Brytania waha się, jakie jest jej stanowisko i pozycja w Unii.

Jerzy Buzek przypomniał, że jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego popierał stanowisko państw - "przyjaciół spójności", które opowiadają się za większym budżetem Unii. Większy budżet oznacza bowiem większą konkurencyjność, większy wzrost gospodarczy, większe inwestycje na rozwój i infrastrukturę, a także tworzenie miejsc pracy i szkolenia zawodowe dla młodzieży. To jest bardziej potrzebne, niż oszczędności - powiedział były premier.

Gdyby na szczycie nie udało się przyjąć budżetu, to w Unii będzie obowiązywać prowizorium budżetowe. Zdaniem Jerzego Buzka byłoby to niekorzystne, gdyż trudno byłoby wtedy zaplanować wydatkowanie unijnych pieniędzy. Brak porozumienia w Unii byłby też złym sygnałem dla reszty świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj