WIG 20 na otwarciu wyniósł 2501,76 pkt, co oznacza wzrósł o 0,25 proc.

„Sytuacja polityczna we Włoszech i w Hiszpanii jest nowym powodem obaw na europejskich rynkach akcji. W piątek inwestorzy w Europie świętowali pomyślne zakończenie unijnego szczytu, na którym politycy przyjęli budżet na lata 2014-2020. Jak się okazało, chodziło tylko o to, by politycy wracając do domów mogli powiedzieć „wyrwaliśmy więcej, niż chcieli nam dać (lub zabrać – w zależności od pozycji)” – komentuje Emil Szweda z Open Finance.

Jak dodaje analityk, dziś inwestorzy otrzymają tylko dane dotyczące dynamiki francuskiej produkcji przemysłowej, zatem niejako siłą rzeczy, znów zaczną interesować się polityką.

„Budżet, sondaże czy spadek poparcia dla rządzących w czasie kryzysu nie jest niczym nowym, czego rynki nie mogłyby się spodziewać. Dziś impulsów ze sfery makro może zabraknąć. Dla warszawskiego parkietu mogą się nimi okazać kolejne publikacje wyników kwartalnych. WIG20 znalazł się tuż poniżej poziomu 2500 pkt, którego sforsowanie wcale nie musi okazać się błahostką” – zapowiada Szweda.