120 miliardów euro - tyle rocznie traci UE na korupcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2013, 10:11
Euro, kryzys, Europa
Euro, kryzys, Europa/ShutterStock
Poinformowała o tym komisarz do spraw wewnętrznych Cecilia Malmstroem. Według niej, przy zamówieniach publicznych, w wyniku korupcji, łupem oszustów pada nawet 25 procent wartości kontraktów.

Ze wstępnej oceny Brukseli wynika, że najgorsze w Unii pod tym względem są Bułgaria, Czechy, Włochy, Rumunia i Słowacja. We Wspólnocie wprawdzie obowiązują procedury, które mają zagwarantować prawidłowy przebieg zamówień publicznych, ale często są łamane.

Bruksela przyznaje, że w niektórych przypadkach, oszuści wykorzystują skomplikowane przepisy i administracyjne obciążenia. Eksperci Komisji analizują obecnie sytuację w krajach członkowskich, pod koniec roku opublikują szczegółowy raport i napiętnują najgorsze praktyki. To ma zmusić unijne rządy do skuteczniejszej walki z korupcją.

Według Komisji niektóre kraje pogorszyły się wraz z wejściem do Wspólnoty. Czechy, Węgry i Słowacja, a także Grecja, Włochy, Portugalia i Hiszpania lepiej radziły sobie z korupcją przed integracją z Unią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj