Ma ona zredukować emisję zanieczyszczeń powietrza o ponad 80 proc. – Dzięki temu spółka zaoszczędzi co roku ok. 80 mln zł z tytułu samych kar za emisję – mówi nam Marian Rybak, wiceprezes ZA Puławy. – Produktem ubocznym wykorzystania tej technologii będzie siarczan amonu. Za jego tonę płaci się dziś 120 dol. A nowa instalacja, pierwsza tak zaawansowana w Europie, ma produkować go 40 tys. ton, o wartości rynkowej blisko 5 mln dol. rocznie – dodaje.

Puławy budują także nowy kompleks nawozowy. W ramach tej inwestycji oddano wczoraj instalację produkcyjną o mocy 190 tys. ton rocznie i centrum logistyczne, wyceniane na 110 mln zł. W drugiej połowie roku spółka uruchomi też magazyn amoniaku wyceniany na 108,5 mln zł, zaś w przyszłym – instalację do wytwarzania nawozów granulowanych za 101,5 mln zł. A to nie koniec inwestycji w Grupie Azoty.

Jak informowaliśmy, chemiczny koncern planuje m.in. również przejęcie spółek Siarkopol i Organika-Sarzyna za w sumie 900 mln zł oraz zakup złoża fosforytów w Senegalu za 100 mln zł.

Paweł Jarczewski, prezes Azotów, zapewnia DGP, że grupę będzie stać na zrealizowanie tych przedsięwzięć. – Mamy pieniądze, zadłużenie jest niewielkie, poza tym do części projektów poszukamy partnerów – zapewnia prezes Jarczewski. W latach 2007–2012 ZA Puławy na inwestycje wydały około 1,2 mld zł. Najwięcej w 2009 r. – ponad 339 mln zł. Nakłady w minionym roku wyniosły niemal 300 mln zł, zaś w tym roku przekroczą ten poziom.

>>> Czytaj też: Marian Rybak nowym prezesem Grupy Azoty Puławy