Kolejny wyciek skażonej wody w Fukushimie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 października 2013, 06:01
Operator elektrowni jądrowej, uszkodzonej przez tsunami w marcu 2011 roku, poinformował o nieszczelności wielkiego zbiornika.

Woda, skażona radioaktywnym izotopami strontu i cezu prawdopodobnie przedostała się do Pacyfiku.

Poziom skażenia osiąga 200 tysięcy bekereli na litr. Międzynarodowe normy dopuszczają 30 bekereli. Według wstępnych danych wyciekło ponad 400 litrów. Dwa dni temu do gleby przedostały się 4 tony radioaktywnej wody, która nagromadziła się po deszczach wewnątrz ogrodzenia, gdzie mieszczą się cysterny.

Do wycieków morskiej wody, wykorzystywanej do schładzania wyłączonych reaktorów dochodzi bardzo często. Według analityków operator nie radzi sobie z tym problemem. W sierpniu w elektrowni wykryto największy po awarii wyciek - 300 ton. Towarzyszył mu gwałtowny wzrost promieniowania. 

Władze Japonii poinformowały o zamiarze zainwestowania około 500 mln dolarów w stworzenie podziemnej lodowej ściany pod uszkodzonym reaktorem. Ma to zapobiec przedostawaniu się skażenia do oceanu.

>>> Czytaj także: Meduzy zatrzymały reaktor elektrowni atomowej w Szwecji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj