Ryczko: Konsolidacja na PLN w oczekiwaniu na impulsy z USA

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 października 2013, 08:42
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji w zakresie 8-sesyjnej konsolidacji.

Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1900 PLN za euro, 3,0878 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,3949 PLN wobec franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą aktualnie 4,406% w przypadku obligacji 10-letnich.

Pomimo tego, iż piątkowe dane dot. bilansu płatniczego okazały się zdecydowanie słabsze od oczekiwań (deficyt na poziomie -719 mln EUR) to ciężko mówić o mocniejszej reakcji na krajowej walucie. Również początek tygodnia przynosi utrzymanie kilkusesyjnej konsolidacji, najprawdopodobniej, w oczekiwaniu na wieści z USA. Weekend nie przyniósł kluczowych rozstrzygnięć z zakresu budżetowego patu, a osiągniecie teoretycznego deadline’u (17 października) zaczyna być coraz bardziej realne. Kwestia podniesienia poziomu zadłużenia USA jest obecnie kluczowym tematem również na rynku CEE, stąd zakładać należy, iż wyczekiwany wzrost aktywności rynków będzie miał miejsce dopiero po kluczowych rozstrzygnięciach w USA. Krajowa czwartkowa publikacja dot. OFE również nie przełożyła się znacząco na rynek walutowy z uwagi na fakt, iż założenia te są zbliżone do zaprezentowanych wcześniej projektów. W konsekwencji obserwujemy mało zmienny rynek złotego, który przy niskiej aktywności uczestników obrotu czeka na mocniejsze impulsy z notowań eurodolara.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy informacje o podaży pieniądza w ujęciu M3 (oczek. 6,6%) we wrześniu, jednak wskazanie to zwyczajowo nie wywołuje mocniejszej reakcji na rynku. W dalszej części tygodnia poznamy odczyty dot. inflacji CPI czy dane dot. produkcji przemysłowej we wrześniu. Niewątpliwie kluczową datą w rozpoczynającym się tygodniu jest czwartek (17.10), który teoretycznie oddziela nas od bankructwa USA.

Z rynkowego punktu widzenia kwotowania EUR/PLN oscylują obecnie blisko wsparcia 4,18 PLN, którego sforsowanie otwierałoby drogę do ponownego testu okolic 4,16 PLN za euro. Warto jednak pamiętać, iż aktualna aktywność rynku jest wyraźnie ograniczona co nie sprzyja wszelkiego rodzaju wybiciom poziomów technicznych. Dużo mocniejsze wsparcie widoczne jest w okolicach 3,07 USD/PLN, które jest wyraźnie respektowane przez rynek. Koszyk Bossa USD w dalszym ciągu oscyluje blisko oporu na poziomie 100 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj