W centrum uwagi:
• Cena złota wciąż poniżej 1260 USD za uncję
• Dobra passa popytu na rynku srebra
• Czy Chiny wesprą kupujących na rynku miedzi?

W środę na rynkach towarowych dominował kolor zielony. Niemniej jednak, spadek cen surowców energetycznych sprawił, że indeks CRB zanotował relatywnie niewielki wzrost – o 0,23%. Najbardziej imponującą zwyżkę zaliczyły notowania kawy arabica, co wynika z obaw o jej podaż w Brazylii. Z kolei największa zniżka dotyczyła cen gazu ziemnego, który przyzwyczaił już inwestorów do dużej zmienności notowań.

Cena złota wciąż poniżej 1260 USD za uncję

Na plusie, chociaż niewielkim, środową sesję zakończyły notowania złota. Zainteresowanie inwestorów tym surowcem wynika prawdopodobnie przede wszystkim z nerwowości na rynkach akcji – w Stanach Zjednoczonych dane makro ostatnio rozczarowują, a obawy o kondycję rynków wschodzących nie ustępują.

W rezultacie, wczoraj cena złota wzrosła o ćwierć procenta. Cenom kruszcu nie udało się jednak przekroczyć ważnego poziomu oporu w okolicach 1260 USD za uncję. Dzisiaj rano notowania złota rosną, jednak wciąż nie przekraczają tej bariery. Niemniej jednak, na rynku złota i tak jest relatywnie spokojnie ze względu na brak obecności na nim Chińczyków, którzy od tygodnia świętują Nowy Rok Księżycowy. Dopiero jutro Chiny powrócą do światowego handlu – i mogą one wpłynąć także na rynek złota. W styczniu chińskie zakupy złota były spore ze względu na fakt, że kruszec ten jest w Państwie Środka popularnym prezentem z okazji Nowego Roku. Jednak lutowe nastroje na chińskim rynku złota mogą być dużo mniej optymistyczne.

Obecnie na rynku złota uwagę przyciągnął także tragiczny wypadek w jednej z kopalń tego kruszcu w Republice Południowej Afryki, należącej do spółki Harmony Gold. W pożarze i osunięciu się ścian kopalni zginęło co najmniej 8 osób i wciąż trwają prace poszukiwawcze. Oczywiście, prace wydobywcze w kopalni zostały wstrzymane do odwołania. Jeśli przerwa ta będzie się przedłużać, to będzie to cios dla spółki Harmony Gold, jednak nie powinien być to istotny problem z punktu widzenia globalnej podaży złota.

Dobra passa popytu na rynku srebra

Jeszcze lepiej od notowań złota radziły sobie ceny srebra, które dzisiaj rano rosną już po raz czwarty z rzędu. Zwyżce notowań tego kruszcu sprzyjała sytuacja techniczna – cena srebra w ubiegłym tygodniu dotarła do okolic 19 USD za uncję, a więc dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału bocznego, w którym notowania srebra tkwią od listopada ub.r.

Obecnie najbliższym poziomem oporu są okolice 20,50 USD za uncję. Ta bariera będzie jednak trudna do pokonania, gdyż jest ona górnym ograniczeniem wspomnianego trendu bocznego. Ponadto, notowania srebra w dużej mierze zależą od cen złota, a notowania żółtego kruszcu stoją obecnie w obliczu ważnej technicznej bariery.

Czy Chiny wesprą kupujących na rynku miedzi?

Również na rynku miedzi w ostatnich dniach widzimy poprawę nastrojów i wyhamowanie wcześniejszych dynamicznych spadków. O ile ostatnie dane makro z USA raczej nie zachwycały, to szansą na ożywienie strony popytowej na rynku miedzi jest jutrzejszy powrót Chin na globalne rynki po tygodniowych obchodach Nowego Roku.

Chiny wykazują największe na świecie zapotrzebowanie na miedź – odpowiadają aż za 40% globalnego popytu na ten surowiec. Oczekiwania wobec Państwa Środka są teraz duże – po słabym starcie przemysłu chińskiego w styczniu tego roku, na rynku spodziewane jest przyspieszenie aktywności przemysłowej.