Balcerowicz: najpierw odsunąć agresję Rosji, potem rozmawiać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2014, 09:32
Rosja ma więcej do stracenia niż Zachód. Tak możliwość zastosowania sankcji gospodarczych wobec Rosji ocenia Leszek Balcerowicz.

Były wicepremier i prezes NBP mówił w radiowej Jedynce, że najgorszy scenariusz to pozostawienie Putina w przekonaniu, że obecna polityka przynosi mu korzyści. Leszek Balcerowicz uważa, że błędne jest wmawianie ludziom, że z Rosją przede wszystkim trzeba rozmawiać. Oczywiście trzeba, ale najpierw należy wytworzyć sytuację, w której rozmówca nie będzie skłonny do powtórzenia agresji - przekonywał rozmówca radiowej Jedynki.

Leszek Balcerowicz podkreśla, że gospodarka rosyjska jest uzależniona od sprzedaży surowców energetycznych. Sankcje Zachodu mocno uderzyłyby w finanse Rosji a podobna odpowiedź Rosji nie koniecznie byłaby tak bardzo odczuwalna na Zachodzie.

>>> Gazprom podnosi ceny gazu dla Kijowa, a Europa boi się, że Rosja może całkiem wstrzymać dostawy surowca przez Ukrainę. Które kraje są najmocniej uzależnione od rosyjskiego gazu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj