Tusk: Na Ukrainie mamy do czynienia z wojną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 maja 2014, 10:14
Donald Tusk
Donald Tusk/ShutterStock
Na Ukrainie mamy do czynienia z wojną - uważa Donald Tusk. Premier jest zdania, że jest to wojna nietypowa, ponieważ nie została wprost wypowiedziana.

Szef rządu podczas briefingu przyznał, że dyplomatyczne działania Zachodu nie przynoszą pożądanych rezultatów, a na Ukrainie wciąż dochodzi do eskalacji napięcia. "Tak naprawdę mamy już do czynienia z konfrontacją zbrojną, organizowaną nie przez demonstrantów, tylko przez państwo. W tym przypadku przez Rosję" - powiedział Donald Tusk. Premier uznał, że jeśli nie ma już miejsca na działania dyplomatyczne, to konieczna jest polityczna mobilizacja UE, USA i Kanady, aby zabezpieczyć państwa przez eskalacją działań.

Premier odniósł się także do głosów płynących z Zachodu, aby Władimir Putin zaangażował się w rozwiązanie konfliktu na Ukrainie. Donald Tusk apele te nazwał niefortunnymi. Stwierdził, że bardziej stosownym wezwaniem byłoby, aby prezydent Rosji przestał angażować się w problemy Ukrainy.

 >>> Odessa, Słowiańsk, Donieck – w tych miastach toczy się dziś gra o przyszły los Ukrainy. W Odessie separatyści po raz pierwszy zaczęli przegrywać, kosztem blisko 40 ofiar starć i 174 rannych. Rosja wysyła negocjatora do Słowiańska. Ukraińcy odbili wieżę TV w Kramatorsku. Awakow: „Nie zatrzymujemy się”


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj