Pod Białymstokiem wykryto przypadek afrykańskiego pomoru świń

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lipca 2014, 16:02
Wstępne badania potwierdzają, że pod Białymstokiem stwierdzono przypadek afrykańskiego pomoru świń - powiedział IAR zastępca Głównego Lekarza Weterynarii - Krzysztof Jażdżewski.

Chorobę stwierdzono w małym gospodarstwie w miejscowości Zielona. Padły dwa zwierzęta, trzy świnie zostały zabite. Próbki ich ciał pojadą na kolejne badania do Hiszpanii. To pierwszy przypadek zachorowań wśród zwierząt hodowlanych. Do tej pory choroba atakowała dziki.

Afrykański pomór świń - ASF - jest niezwykle niebezpieczny dla hodowli trzody chlewnej i może spowodować ogromne straty. Nie jest jednak niebezpieczny dla ludzi. Oficjalnie to właśnie przez ogniska tej choroby Rosja wprowadziła embargo na import polskiej wieprzowiny.

>>> Czytaj też: Afrykański pomór świń: polska branża mięsna już traci miliony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj