Zmiany w branży spirytusowej? Producenci chcą deregulacji rynku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lipca 2014, 01:56
Alkohol
Alkohol/ShutterStock
Zrobić z Polski Szkocję - to ambicje branży spirytusowej. Producenci apelują do rządu o deregulacje, które pozwolą jej odżyć - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Zrzeszający większość producentów Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego skarży się Donaldowi Tuskowi na nierówne traktowanie przez rząd i brak wsparcia w rozwoju.

Producenci piszą, że przykład Szkocji pokazuje, że inwestowanie w narodowy trunek może być sposobem na rozwój gospodarczy całego kraju. Zwracają uwagę, że eksport szkockiej whisky stanowi 80 procent eksportu żywności i napojów tego regionu i 25 procent Wielkiej Brytanii. Popularna szkocka jest obecna na ponad 200 rynkach na całym świecie, a wartość eksportu sięga 22 miliardów złotych.

Branża skarży się, że w Polsce jest bardzo mało mikroprzedsiębiorstw spirytusowych, w ostatnich latach upadło wiele polmosów, eksport wódki jest niższy niż za PRL, a na spotkaniach dyplomatycznych zamiast polskich wódek i nalewek podaje się węgierskie wino.

Więcej w "Pulsie Biznesu".

>>> Czytaj też: Białoruś zakaże sprzedaży piwa w plastikowych butelkach?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: handelFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj