Soszyński: Perspektywy nałożenia sankcji na Rosję poprawiają wyceny długu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 lipca 2014, 10:43
Konrad Soszyński
Konrad Soszyński/Media
Rozpoczęte w poniedziałek po południu spadkowe ruchy rentowności obligacji były kontynuowane we wtorek.

Zniżkom dochodowości na bazowych rynkach sprzyjały coraz mniejsze obawy rynku o zapowiedź istotnej zmiany perspektyw polityki przez Fed. Wobec rosnącego ryzyka niekorzystnego wpływu na gospodarkę zapowiedzi nałożenia na Rosję sankcji, Fed będzie zapewne ważył słowa w komunikacie. Drugim czynnikiem napędzającym ruch dochodowości na południe były środki spływające z wykupów kapitału i kuponów włoskich i hiszpańskich obligacji. W konsekwencji rentowności niemieckich Bundów ustanowiły kolejny rekord notowań lądując w ciągu dnia na poziomie 1,111%.

Zmiany na rynkach w Europie w połączeniu ze słabymi danymi o cenach nieruchomości w USA wpłynęły też na redukcję dochodowości papierów amerykańskich. Pod koniec dnia miała miejsce korekta w górę, za sprawą zaskakująco dobrych nastrojów konsumentów Conference Board. Wskaźnik wyniósł 90,9 pkt. 4,5 pkt. powyżej poprzedniego odczytu oraz 5,6 pkt. powyżej oczekiwań, głównie za sprawą wyraźnie lepszych ocen dochodów, biznesu i sytuacji na rynku pracy. Łącznie zapracowało to na przesunięcie amerykańskiej i niemieckiej krzywej o 2-3 pb. w dół w segmencie 5-10Y.

Krajowe papiery skarbowe zyskiwały we wtorek napędzane od strony fundamentalnej przez obawy o skutki dla wymiany handlowej nałożenia na Rosję sankcji. Drugim, lecz silniejszym czynnikiem były redukcje dochodowości europejskiego długu. W konsekwencji zobaczyliśmy przesunięcie w dół krzywej rentowności o 5-6 pb. w segmencie 5-10Y. W ślad za długiem podążyła także krzywa IRS, jednak tu ruch był minimalnie mniejszy. Krzywa FRA w ciągu dnia nieznacznie obniżyła się, jednak po południu wróciła do poziomów z poniedziałkowego zamknięcia.

W środę oczekujemy stabilizacji wycen w segmencie 2-4Y oraz na krzywej FRA. Pewien korekcyjny ruch w górę jest możliwy w przypadku papierów 5-10Y. Scenariusz taki będzie wspierany przez oczekiwania na decyzję FED, gdzie inwestorzy cały czas obawiają się przeceny w reakcji na dobre dane z rynku pracy i dane koniunkturalne. Dodatkowo pozytywnie zaskoczyć może raport z rynku pracy ADP z USA. Skala korekty powinna być jednak bardzo mała, bowiem polski dług jest bardziej zależy od trendów makro w Europie i kraju oraz kwotowań Bunda, gdzie w obu wypadkach trudno jest doszukać się argumentów za silniejszą przeceną. Rentownościom i stawkom w dalszym ciągu będą ciążyć oczekiwania na publikację danych PMI dla polskiego przemysłu zapowiedziane na piątek Dane mogą być nieco lepsze niż poprzedni odczyt, jednak powinny one potwierdzić słabnięcie momentum w sektorze przemysłowym w III kw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj