Polska liczy straty i będzie zabiegać o unijną pomoc ws. embarga

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 sierpnia 2014, 18:29
Marek Sawicki
Marek Sawicki/Newspix
Polska złoży wniosek o unijną pomoc dla rolników, którzy wysyłali owoce i warzywa do Rosji. W tym czasie specjaliści badają, co można zrobić z niesprzedanymi produktami, w grę wchodzi nawet utylizacja.

Polska szykuje się do złożenia wniosku o unijną pomoc dla rolników poszkodowanych przez rosyjskie embargo na nasze owoce i warzywa. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki powiedział IAR, że dziś w tej sprawie odbyło się spotkanie ekspertów.

W czwartek ma dojść do spotkania z unijnymi urzędnikami. 

>>> Czytaj także: Jabłka i wołowinę być może sprzedamy do Algierii. Walka o rekompensaty dla rolników

Cztery pomysły, co zrobić z jabłkami

Do tego czasu nasi specjaliści mają ustalić, co można zrobić z owocami i warzywami, które nie trafią na rynek rosyjski. Minister Sawicki mówi, że możliwe są cztery wyjścia: sprzedaż poza Unię Europejską, sprzedaż na jednolitym rynku unijnym, przeznaczenie na cele żywnościowe i utylizacja. Szef resortu rolnictwa zaznacza, że dopiero po ustaleniu rzeczywistych strat będzie wiadomo, o jaką pomoc unijną będzie zabiegał nasz kraj.

>>> Czytaj też: Putin najlepszym naganiaczem do UE. Polska jest tego przykładem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj