Dodatkowy impuls dla zakupów dała poranna publikacja danych o zamówieniach w niemieckim przemyśle, które spadły w czerwcu o 2,4% r/r (głównie za sprawą zamówień zagranicznych) vs. oczekiwane +1,1% r/r i poprzedni odczyt na poziomie +5,5%. W dalszej części dnia rynki skarbówek zostały wsparte przez słabe dane o PKB z Włoch. Zaowocowało to pobiciem przez rentowność DE10Y nowego historycznego rekordu i znalezieniem się rentowności Bunda na poziomie 1,096%. Po południu nastąpiła częściowa korekta tego ruchu za sprawą lepszych danych o wymianie handlowej USA. W skali całego dnia miało miejsce przesunięcie krzywej niemieckiej o 5-7 pb. w dół w segmencie 5-10Y i amerykańskiej w tej samej części o 2-3 pb.
Krajowy dług nieznacznie tracił w godzinach przedpołudniowych podążając za słabnącym złotym i wzrostami dochodowości obligacji krajów peryferyjnych Eurostrefy. Po południu ruch ten został odrobiony na fali przejściowej poprawy nastrojów na świecie. Łącznie środa była jednak korzystna dla inwestorów z długimi pozycjami w polskich papierach dłużnych, rentowności PL10Y spadły o 1 pb., zaś PL5Y i PL2Y zmniejszyły się o 3 pb., krzywa IRS przesunęła się do góry o 1 pb. Zmianom tym towarzyszyły nieznaczne przesunięcia w górę krzywej FRA w segmencie powyżej 9X12, przy niewielkich spadkach w krótkim końcu krzywej FRA.
Opublikowane rano dane o produkcji przemysłowej w Niemczech przełożyły się na pobicie przez Bunda kolejnego rekordu (rentowność spadła do 1,081%). W ciągu dnia oczekujemy wspierającej rynki stopy procentowej konferencji ECB. Zagrożeniem może być popołudniowa publikacja tygodniowej informacji z rynku pracy w USA, jednak zważywszy spodziewane utrzymanie obaw o spadek aktywności w Europie nie powinno to w dłuższym okresie zaszkodzić istotnie krajowym obligacjom. Ograniczeniem dla korekty wzrostów rentowności z pierwszej połowy tygodnia może być przecena obligacji krajów peryferyjnych Eurostrefy, jednak efekt ten nie powinien silnie oddziaływać na wyceny naszych papierów.
