Soszyński: Krajowy dług może przejściowo tracić za sprawą interwencji w Iraku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 sierpnia 2014, 11:07
Konrad Soszyński
Konrad Soszyński/Media
Dopełniający obraz spowolnienia gospodarczego w Eurostrefie, słabszy odczyt produkcji przemysłowej w Niemczech w godzinach porannych czwartkowej sesji, spychał dochodowości DE10Y.

Dane te wsparły również wyceny amerykańskich skarbówek. W ciągu dnia doszło do korekty tych ruchów i przesunięcia krzywej amerykańskiej w górę o 3 pb. w segmencie 5-10Y. Konferencja EBC nie zaskoczyła inwestorów, w jej trakcie prezes M. Draghi zapowiedział gotowości użycia niestandardowych narzędzi polityki pieniężnej oraz utrzymanie stóp na niskim poziomie. Istotny spadek liczby nowych zasiłków dla bezrobotnych za Oceanem, nie zniechęcił inwestorów do zakupów długu.

W skali całego dnia mieliśmy do czynienia ze spadkiem rentowności długu amerykańskiego i niemieckiego o 2-3 pb. w segmencie 5-10Y, przy czym papiery niemieckie pobiły nowy rekord osiągając po południu 1,07%. Rentowności papierów francuskich pozostawały stabilne, zaś włoskich i hiszpańskich po spadkach w ciągu dnia, wróciły do poziomów z otwarcia.
Krajowy rynek kontynuował w czwartek, rozpoczęte w środę zsuwanie się dochodowości. Wyceny skarbówek wspierały słabe dane z Niemiec i konsumpcja przez inwestorów negatywnych dla inflacji i sfery realnej skutków rosyjskiego embarga na żywność i inne produkty. Efektem tego było szybkie przemieszczenie się krzywej dochodowości w dół o 4-6 pb. w długim i krótkim końcu oraz 8 pb. w środku krzywej. Korekta wyprzedaż z początku tygodnia, w połączeniu z nasileniem się oczekiwań na obniżki stóp, odzwierciedliła się w niższych o 10-12 pb. stawkach FRA.

Opublikowane w piątek rano, lepsze niż oczekiwano, dane o wymianie handlowej Niemiec i Chin nie będą miały większego wpływu na krajowy dług. Większego znaczenie nie będą też prawdopodobnie miały dane z USA (produktywność pracy i jednostkowe koszty pracy). Inwestorzy zapewne skoncentrują swoją uwagę na niepokojących doniesieniach z Bliskiego Wschodu (USA podjęły decyzję o interwencji w Iraku), już przełożyło się na nowy rekord Bunda – 1,03% - i pewnie będzie umiarkowanie negatywnie działać na nasze aktywa. W perspektywie przyszłego tygodnia rynki powinny powrócić do wyceniania spodziewanych słabych danych ZEW z Niemiec i niskiej inflacji za lipiec w kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj