W okolicach południa doszło do nieznacznej wyprzedaży teutońskiego długu, co było spowodowane lekkim odreagowaniem na giełdach po spadkach wywołanych słabymi danymi PMI. Łącznie na koniec dnia niemiecka krzywa przesunęła się w dół o 1-2 pb. w relacji do piątkowego zamknięcia. Rynek w USA był w poniedziałek zamknięty z powodu Święta Pracy.
Słabsze niż oczekiwano dane PMI z Polski (49,0 wobec oczekiwań na poziomie 49,4 pkt.) i Eurostrefy wspomogły obniżki dochodowości krajowych papierów dłużnych oraz redukcje stawek FRA i IRS. W krajowych danych PMI najbardziej niepokoić mogła zniżka indeksu planowanego zatrudnienia (jakkolwiek cały czas pozostaje on nieco powyżej 50 pkt.) oraz indeksu nowych zamówień i produkcji (te spadły poniżej 50 pkt.). Kolejny gorszy odczyt wskaźnika PMI to pochodna negatywnego wpływu konfliktu na Ukrainie na polską gospodarkę oraz skutek opóźniania się w uruchomienia projektów finansowanych ze środków unijnych. Przejściowo spadki rentowności zostały zatrzymane w godzinach okołopołudniowych, kiedy to doszło do nieznacznej wyprzedaży Bunda po porannych zniżkach dochodowości. W skali całego dnia rentowności i stawki IRS spadły o 3-4 pb. w segmencie 5-10Y i 1-2 pb. w segmencie 2-4Y. Stawki FRA zanotowały nieco mniejsze zmiany, tam redukcja wyniosła 1-3 pb. na całej długości krzywej.
We wtorek spodziewamy się publikacji danych PPI z Eurostrefy, które naszym zdaniem przyniosą negatywne zaskoczenie i przełożą się na kontynuację powolnego schodzenia krajowych stawek i rentowności. Ogłoszenie danych ISM-przetwórstwo przemysłowe z USA nie powinno zaszkodzić krajowym obligacjom. Oczekujemy, że inwestorzy bardziej będą koncentrować się na spekulacjach dotyczących zachowania NBP i ECB na zapowiedzianych na ten tydzień konferencjach. W ich zaś wypadku poniedziałkowa publikacja danych PMI zwiększa prawdopodobieństwo łagodzenia polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach.
