Wykrywacz raka w zegarku. Google wchodzi w medycynę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 października 2014, 10:16
Nowe gadżety Google’a mają przydać się w medycynie. Firma pracuje nad urządzeniami do wczesnego diagnozowania chorób.

Google chce wykorzystać nanocząstki - są one bardzo małe, dwa tysiące razy mniejsze od erytrocytu, czyli czerwonej krwinki. Nanocząstki mogą doczepiać się do różnych komórek. Ich zachowania ma wykrywać specjalny czujnik na zewnątrz ciała, noszony jak zegarek, na nadgarstku. Wczesne, biochemiczne zmiany chorobowe mogą być cenne dla lekarzy. W ten sposób Google chce walczyć z rakiem czy ostrzegać przed zbliżającym się zawałem serca.

Dziś na przykład rak trzustki wykrywany jest bardzo późno, zwykle wtedy, gdy choroba jest zaawansowana i pacjenta nie da się uratować. Prace Google’a są jednak jeszcze na bardzo wczesnym etapie.

>>> Czytaj też: Jak Google budował markę, czyli gra biznesu o ocalenie globalne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj