Rząd Irlandii chce wprowadzić opłaty za wodę. W kraju wybuchły protesty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 listopada 2014, 10:51
woda
woda/ShutterStock
Irlandia jest jednym z ostatnich krajów, w których woda jest bezpłatna. Rząd chce to zmienić. Plany wprowadzenia opłat za wodę wywołały masowe protesty.

Irlandia drugi dzień z rzędu protestowała przeciwko wprowadzeniu opłat za wodę. Największe wiece odbyły się w sobotę w stolicy, Dublinie.

Dla wielu uczestników woda była tylko jednym z wielu powodów do protestu. Jak podkreślali, ich zastrzeżenia budzi cała polityka gospodarcza rządu, nastawiona na zaciskanie pasa. Rząd chce, by Irlandczycy - jak większość krajów Europy - zainstalowali liczniki wody. To oznacza jednak, że koszt jej użytkowania przez gospodarstwo domowe wyniesie od 200 do 400 euro rocznie.

Wczoraj w Dublinie na ulice wyszło ponad 20 tysięcy osób. W całym kraju - około 120 tysięcy. Protesty zbiegły się ze spadającymi notowaniami dla rządzącej partii Fine Gael. W sondażach wyprzedziła ją Sinn Fein, która jednoznacznie protestuje przeciwko nowym opłatom.

>>> Czytaj też: Szara strefa wolna od etosu. Czy Polacy powinni płacić podatki?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj