Tusk zaczyna kadencję. Van Rompuy: Zostawiam sprawy europejskie w dobrych rękach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2014, 11:26
Tusk w Radzie Europejskiej
Tusk w Radzie Europejskiej /Inne
"To symboliczny moment" - tak ustępujący szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przywitał swojego następcę Donalda Tuska. Podkreślił, że zmiana na szczytach władzy następuje 25 lat po upadku komunizmu.

Belg dodał, że zostawia sprawy europejskie w dobrych rękach. "Donald Tusk to człowiek otwartym umyśle i otwartym sercu. To syn wielkiego polskiego narodu, który teraz będzie ojcem Unii" - powiedział Herman Van Rompuy.

Donald Tusk oficjalnie rozpoczął pracę jako szef Rady Europejskiej. W belgijskiej stolicy nasz były premier z rąk Van Rompuya otrzymał dzwoneczek, który wspomagać będzie go w prowadzeniu obrad unijnych przywódców.

Odchodzący szef Rady Europejskiej zapewnił, że będzie swojemu następcy służyć pomocą. Podziękował swoim już byłym współpracownikom za pomoc.

Donald Tusk podkreślił, że praca w Brukseli to wielki zaszczyt i wyzwanie dla niego. Pochwalił Hermana Van Rompuy'a za jego dotychczasową pracę i przyznał, że będzie się nią inspirował. Wskazał też na swoje priorytety, wśród nich dokończenie projektu unii walutowej i wzmocnienie Unii w wymiarze międzynarodowym.

Niemieckie gazety widzą w Tusku przede wszystkim „talent do kompromisów”. Tak ocenia polskiego polityka między innymi „Berliner Zeitung”. Gazeta porównuje styl polityczny Tuska do kanclerz Niemiec Angeli Merkel: Tusk „od dłuższego już czasu nie reprezentuje stałego kursu w polityce ani profilu merytorycznego. Odszedł od swoich wcześniejszych radykalnych poglądów wolnorynkowych. Dawny zdeklarowany liberał [...] jest dziś liberałem konserwatywnym z nutą socjaldemokraty”, uważa gazeta. „Czas pokaże, czy talent Tuska do poszukiwania kompromisów pomoże mu utrzymać się w Brukseli”.

"Süddeutsche Zeitung” uważa, że Tusk „będzie odpowiedzialny za Europę jak żaden inny jego rodak od czasów Jana Pawła II.” Gazeta cytuje wypowiedź Tuska tuż przed objęciem przez niego fotela w Brukseli, o tym, że po siedmiu latach jako premier Polski Tusk nie jest naiwny, wciąż pozostaje optymistą. Europa potrzebuje teraz optymizmu i zaufania - przypomina gazeta wypowiedź byłego polskiego premiera.

>>> Czytaj też: Szczurek: Nasze podatki są niskie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj