Disney, Skype, kto dalej? Afera „Luxleaks” zatacza coraz szersze kręgi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 grudnia 2014, 14:20
Afera podatkowa w Luksemburgu zatacza coraz szersze kręgi. Wiodące europejskie gazety informują o kolejnych koncernach, które płaciły w Luksemburgu zaniżone podatki.

Sprawą zajmuje się m.in niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarstwa Śledczego (ICIJ) ujawniło nazwy kolejnych, ponad 30 firm, które korzystały ze skomplikowanych umów z Luksemburgiem, pozwalających płacić minimalne podatki. Na liście są m.in koncerny Disney, Skype oraz Reckitt-Benckiser. „Sueddeutsche Zeitung” podkreśla, że szersze jest także grono firm doradczych, które pomagały koncernom w opracowaniu umów.

Dotychczas mówiono jedynie o firmie Pricewaterhouse-Coopers. Ale w sprawę uwikłani są także inni giganci z branży konsultingowej jak Ernst&Young, Deloitte czy KPMG. Na początku listopada światowe media poinformowały o istnieniu w Luksemburgu skomplikowanego systemu chroniącego koncerny przed wysokimi podatkami. Koncerny oszczędzały dzięki temu miliardy euro, które nie trafiały do państwowych budżetów. Przedstawiciele firm zapewniają jednak, że wszystko odbywało się legalnie. 

>>> Czytaj też: Tak się bawi Sikorski? Impreza urodzinowa za 200 tys. zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj