Ukraina: Czwarta fala mobilizacji do armii. 50 tys. mężczyzn nie ma prawa odmówić

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2015, 18:22
Wojsko
Wojsko/ShutterStock
W czwartej mobilizacji od początku wojny do armii trafi prawie 50 tys. mężczyzn. Nie mają prawa odmówić. Wyjątek przewidziano dla ojców co najmniej trojga dzieci, opiekunów niepełnosprawnych, duchownych i studentów.

Kto trafi do ukraińskiej armii? Ma na to szansę niemal każdy Ukrainiec. Do szeregów armii nie pójdą jedynie ojcowie mający troje i więcej dzieci, opiekunowie inwalidów i osób starszych, duchowni, studenci i doktoranci, a także niezdolni do służby wojskowej ze względu na stan zdrowia oraz mieszkańcy terytoriów okupowanych.

Nowością tej mobilizacji jest to, że nikt, kto trafi do armii nie będzie mógł odmówić udziału w operacji antyterrorystycznej. Odpowiednie zmiany w prawie wprowadzono jeszcze w zeszłym roku. Wszyscy muszą jednak wcześniej wziąć udział w 50-dniowym szkoleniu.

W tym roku przewidziano trzy etapy mobilizacji: w styczniu, kwietniu i czerwcu. Władze obawiają się przy tym ataków terrorystycznych na komisje uzupełnień, tak jak to było w zeszłym roku. 

>>> Czytaj też:15 tys. rubli za dolara. Białoruska waluta przekroczyła psychologiczną granicę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj